Wszystkim nie dogodzi

Dokonajcie państwo rzetelnej oceny faktów i racjonalnego wyboru – zwrócił się do lublinian na przedwyborczej konferencji prasowej prezydent Krzysztof Żuk, chwaląc się dokonaniami swoich ostatnich dwóch kadencji. Prezydent Lublina zaprezentował też billboard i hasło wyborcze „Zobacz efekty”. Oponenci z Prawa i Sprawiedliwości zareagowali błyskawicznie.


Prezydent Krzysztof Żuk spotkał się z dziennikarzami na placu Litewskim. – To symbol Lublina i ulubione miejsce mieszkańców. W ostatnich latach dokonaliśmy ogromnego skoku w kierunku nowoczesnego miasta – powiedział prezydent, nawiązując do zakończonego w ubiegłym roku remontu placu. – Od kilku lat mamy też lotnisko, instytucje kultury na najwyższym poziomie czy nowoczesne obiekty sportowe. To efekt ciężkiej pracy – przekonywał i zachęcał lublinian, aby 21 października dokonali racjonalnego wyboru.

Hasło wyborcze urzędującego prezydenta brzmi „Zobacz efekty”. Na billboardzie pochwalił się „rekordowymi inwestycjami”. Wymienia m.in. budowę lotniska, 170 kilometrów nowych i wyremontowanych ulic, budowę Aqua Lublin i Areny Lublin czy stworzenie parku przy Zawilcowej. Chwali się też rekordowo niskim bezrobociem, które w lipcu wynosiło 5,7 %.

Miejska opozycja zareagowała błyskawicznie. W piątek, w tym samym miejscu, czyli na placu Litewskim, konferencję zwołał Tomasz Pitucha, przewodniczący klubu radnych PiS. Towarzyszyli mu m.in. Piotr Popiel i Stanisław Brzozowski. Spotkanie rozpoczęli od przebicia balonu. – Napompowany musi pęknąć – tłumaczyli, nawiązując do polityki prowadzonej przez rządzącego w mieście prezydenta Krzysztofa Żuka i rozwinęli billboard z hasłem: „Efekciarstwo 12 lat rządów PO w Lublinie”.

– Mamy rekordowe zadłużenie na poziomie prawie półtora miliarda złotych. Jego roczna spłata kosztuje nas 96 milionów złotych. Inwestycje były potrzebne, ale nie w takiej skali. Po co nam stadion wybudowany za 200 milionów złotych, skoro gra tam trzecioligowa drużyna? – pytali. Zarzucali też m.in. wzrost biurokracji w mieście, a remont placu Litewskiego nazwali „fuszerką za kwotę 63 milionów złotych”. Kpili też z remontu deptaka, mówiąc o „wymianie kostki na kostkę chińską” i zachęcali do tego, aby „21 października włączyć myślenie”.

Grzegorz Rekiel

Głosy poparcia

W zeszłym tygodniu Komitet Wyborczy Krzysztofa Żuka zaczął też zbierać podpisy na listach poparcia. W każdym okręgu wyborczym stanie namiot, w którym będzie można oddać „głos poparcia” na komitet. – Namioty zostaną rozstawione przed ratuszem, w okolicach targu przy ul. Wileńskiej, w pobliżu sklepu Aldik przy ulicy Radości, na ulicy Żelazowej Woli, przy pawilonie handlowym na ul. Tumidajskiego, na skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka z ulicą Lotniczą oraz na skrzyżowaniu ulicy Kunickiego z ulicą Mickiewicza. W dzielnicach planowane są też otwarte spotkania z mieszkańcami.