Wszystko wskazuje na samowolkę

Krzyszof Wojtal, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Włodawie, rażąco naruszył prawo – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Chodzi o bezczynność urzędnika w stosunku do zgłoszenia o samowoli budowlanej, której miał się dopuścić zarząd koła PZŁ Szpak w Woli Uhruskiej.

Chodzi o „ocieplenie” drewnianego domku myśliwskiego w Józefowie, który jest siedzibą koła PZŁ Szpak. Jeszcze trzy lata temu była to piękna, stylowa drewniana konstrukcja z gankiem, wykuszem w dachu, która idealnie komponowała się z otoczeniem. Dzisiaj tego domku już nie ma. Jest zwykły murowany dom pokryty blachą. Ma nie tylko zupełnie inny styl, ale też kształt i konstrukcję.

Przystępując do przebudowy, zarząd koła „Szpak” zgłosił jedynie remont budynku, a nie zupełną jego przebudowę, którą podpisał inspektor budowlany. Nieprawidłowości przy inwestycji zgłosił do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Włodawie Stanisław Pawluk, autor internetowego dziennika „Łowiecki”. Tymczasem sam zainteresowany, czyli Krzysztof Wojtal najpierw sprawy nie chciał badać, a w końcu stwierdził, że do samowoli budowlanej nie doszło.

Tę decyzję zaskarżył Pawluk i pod koniec września Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Wojtal dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa i ukarał inspektora grzywną w wysokości 500 zł. 20 stycznia 2020 roku Lubelski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił pierwotne postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczące przebudowy siedziby koła Szpak i nakazał mu ponowne rozpatrzenie sprawy.

Może to być bardzo poważna w skutkach decyzja, oczywiście dla koła, bo wśród myśliwych coraz głośniej mówi się, że budynek może zostać rozebrany, a w najlepszym przypadku koło zostanie ukarane wysoką grzywną za samowolę budowlaną. (bm)