Wybiorą nowego radnego miejskiego

Sławomir Stafijowski

W niedzielę, 7 stycznia 2018 r., mieszkańcy Krasnegostawu pójdą na wybory. Wszystko przez to, że decyzją sądu radny Sławomir Stafijowski definitywnie stracił mandat. To pokłosie jego konfliktu z innym radnym Grzegorzem Brodzikiem. – Nie powstrzyma mnie to przed dalszym działaniem społecznym i obywatelskim – komentuje Stafijowski.

Przypomnijmy. Niedługo po wyborach samorządowych w 2014 r. w radzie miasta Krasnystaw wybuchła afera. Radnemu Sławomirowi Stafijowskiemu zarzucono, że w okresie wyborów nie mieszkał w Krasnymstawie, lecz w domu w gminie Izbica. Sprawa doszła do wojewody lubelskiego, który nakazał radzie wygasić mandat Stafijowskiego. Radny od początku przekonywał, że doniósł na niego inny miejski radny – Grzegorz Brodzik. Wszystko przez to, że Stafijowski otwarcie krytykował pracę działu promocji miasta Krasnystaw, w którym zatrudniona była wówczas córka Brodzika. Ponadto Stafijowski bronił się tym, że w Krasnymstawie prowadzi pizzerię (już ją zamknął), że spędza tu większość czasu (ostatnio częściej przebywa w Anglii), że zna problemy mieszkańców miasta i stara się im pomagać. Sądowa batalia trwała 2 lata. W końcu, tydzień temu, Stafijowski na swoim profilu na Facebooku przyznał, że ją przegrał. – 11 października Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał moją skargę na uchwałę rady miasta Krasnystaw stwierdzającą wygaśnięcie mojego mandatu radnego. Przypomnę, że jeszcze w 2015 roku radni PZK i SLD, chcąc zablokować moje działania samorządowe, przystopować rozliczanie władzy i przypodobać się pani Burmistrz, podjęli uchwałę o wygaśnięciu mojego mandatu. Działania te były zainicjowane przez radnego Grzegorza Brodzika, który w tamtym czasie był w radzie miasta jednym z największych sprzymierzeńców Hanny Mazurkiewicz – czytamy na profilu Stafijowskiego. – Dbając o jak najlepsze budowanie marki Krasnegostawu, miałem wiele zastrzeżeń do działu promocji, w którym pracowała córka Brodzika. Niestety, rozprawa przed NSA nie była dla mnie pomyślna. Nie mając wcześniej do czynienia z zawiłościami formalno-prawnymi polskiej administracji popełniłem w poprzednich etapach walki pewien mały formalny błąd i pomimo zrozumienia całej sytuacji przez sąd złożona przeze mnie skarga została odrzucona. Oznacza to, że od dziś straciłem mandat radnego rady miasta Krasnystaw – dodał. Na koniec Stafijowski zapewnił, że „ta osobista wendeta radnego Brodzika wsparta przez krasnostawską machinę urzędniczą nie powstrzyma mnie przed dalszym działaniem społecznym i obywatelskim”.
18 października wojewoda lubelski Przemysław Czarnek wydał rozporządzenie o ogłoszeniu wyborów uzupełniających do rady miasta Krasnystaw. Odbędą się one 7 stycznia 2018 r. (kg)