Wycieczki nie będzie

Grupa uczniów z I LO w Chełmie w tym tygodniu miała wybrać się na wycieczkę. Ale ostatecznie na nią nie pojedzie, bo – jak mówi jeden z rodziców – dyrekcja szkoły nie wyraziła na nią zgody. Dyrektor szkoły zapewnia, że licealiści mogli wziąć udział w wyjeździe, ale sami z niego zrezygnowali.

 

Jedna z klas I Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie miała wybrać się na wycieczkę. W planie było zwiedzanie Suwałk i okolic połączone z realizacją projektu z geografii. Ale wyjazd nie dojdzie do skutku. Jak mówi jeden z rodziców, nie zgodziła się na niego dyrekcja szkoły, nie argumentując w żaden sposób tej decyzji.
– Trójka klasowa próbowała porozmawiać z panią dyrektor, ale nic to nie dało. Dzieci cieszyły się na ten wyjazd. Zapłaciliśmy po 400 zł. Ciekawe, czy chociaż da się te pieniądze jakoś odzyskać – zastanawia się rodzic.
Jak twierdzi nasz rozmówca, uniemożliwienie klasie wyjazdu to część rozgrywek pomiędzy dyrektor a nauczycielką organizującą wyjazd.
Dyrektor ogólniaka Teresa Kiwińska twierdzi, że sytuacja wyglądała zgoła inaczej.
– Nie zabroniłam klasie wyjazdu, a jedynie, ze względu na spoczywający na mnie jako na dyrektorze obowiązek zapewnienia uczniom odpowiedniej opieki i nadzoru pedagogicznego, zaproponowałam zmianę opiekuna. Tyle mogę powiedzieć. Ostatecznie uczniowie sami zdecydowali, że na wycieczkę nie pojadą – mówi T. Kiwińska. (kw)