Wycięli i zostawili

W Stulnie na zlecenie Polskich Linii Kolejowych wycięto drzewa wzdłuż torów. Mieszkańcy zastanawiają się, czy ta wycinka na pewno była potrzebna.

PLK wycinkę uzasadnia przepisami dotyczącymi minimalnej odległości drzew od linii kolejowych. – Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury PLK jest zobowiązany do usunięcia wszystkich drzew w odległości 15 m od osi skrajnego toru – mówi rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Łukasz Kwasiborski. – Jest to konieczne ze względu na bezpieczeństwo przewozów kolejowych.
Kolej twierdzi, że w sprawie wycinki drzew w ub.r. odbyły się komisje z lokalnymi władzami i nadleśnictwem. Drzewa pozostawione po wycince PLK zobowiązuje się usunąć, gdy tylko warunki pogodowe na to pozwolą. – Teren, na którym leżą ścięte drzewa, jest podmokły, co przy obecnej aurze uniemożliwia wjazd ciężkim maszynom. Drzewa zostaną uprzątnięte kiedy temperatury ustabilizują się na odpowiednio wysokim poziomie – informuje Ł. Kwasiborski. (sr)