Wycinają katalizatory

Kradzieże katalizatorów stają się nową złodziejską plagą. Policjanci zatrzymali dwóch rabusiów (26 i 31 l.), którzy od wiosny okradali zaparkowane samochody.


Katalizatory to cenny łup dla złodziei, bo w ich produkcji używa się metali szlachetnych, dlatego osiągają wysokie ceny na skupach złomu. Dla pokrzywdzony rabunek tego elementu auta oznacza ogromne straty. Taka część kosztuje nawet kilka tysięcy złotych.
Od kilku miesięcy policjanci odbierali zgłoszenia o rabunkach, których dokonywano na osiedlowych parkingach pod osłoną nocy. Mundurowi przeprowadzili żmudne śledztwo, które doprowadziło ich do podejrzanych. Obaj zostali zaskoczeni w swoich domach. W volvo należącym do jednego z nich odnaleziono narzędzia służące do szybkiej kradzieży: podnośnik hydrauliczny, akumulatorową wyrzynarkę, brzeszczot, nożyki itp.
Okazało się, że 26-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, a z więzienia wyszedł w lutym tego roku. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z recydywą. Z kolei siedem zarzutów usłyszał jego 31-letni kompan, również notowany wcześniej w kryminalnych kartotekach.
Mężczyźni po usłyszeniu zarzutów wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze. Jej wymiar to rok więzienia i obowiązek naprawienia szkody. Właściciele aut oszacowali swoje straty na 12 tys. zł. LL