Wyjątkowa święta patronką wyjątkowej świątyni

W kościele pobrygidkowskim, co tydzień, w piątki, o godz. 11-tej odprawiana jest msza św. ku czci św. Brygidy w intencjach składanych przez wiernych

23 lipca Kościół katolicki obchodził uroczystość św. Brygidy, patronki Szwecji, współpatronki Europy, pielgrzymów i dobrej śmierci. Jest to święto patronalne w jednym z najstarszych zabytków sakralnych w Lublinie – kościoła pw. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej przy ul. Narutowicza. Od końca XIX w. jest to kościół rektoralny.


Małżeństwo pełne dobrych owoców

Św. Brygida była najpierw dobrą żoną i matką, potem dzieliła swoje życie pomiędzy doświadczenia ascetyczne i mistyczne oraz pełną zapału, energiczną działalnością na polu społecznym i politycznym. Urodziła się w 1303 roku na zamku w Finstad koło Uppsali w Szwecji. Jej bardzo religijna rodzina była spokrewniona z dynastią królewską. Ojciec co tydzień przystępował do sakramentów pokuty i Eucharystii. Odbył także podróż do Hiszpanii na grób Św. Jakuba w Compostelli, którego święto Kościół obchodził 25 lipca.

Kiedy dziewczynka miała 12 lat, zmarła jej matka i wychowaniem bardzo wrażliwej, mistycznie nastawionej Brygidy, zajmowała się wujenka na zamku w Aspanos. W 14 roku życia Brygida wbrew własnej woli, została wydana za mąż za 19 letniego Ulfa Gottmarssona. Trafiła na dobrego człowieka i dlatego żyli razem szczęśliwie 28 lat. Urodziła mu 4 synów i 4 córki, w tym w 1330 roku Katarzynę, późniejszą świętą.

Wzorowa matka i żona kierowała domem i gospodarstwem, dbała o dzieci i o służbę. Razem z mężem założyli szpital dla biednych i często sami opiekowali się chorymi. Mimo licznych obowiązków, Brygida nie zaniedbała troski o własną duszę. Na jej prośbę przetłumaczono Pismo Święte na język szwedzki. Hojnie wspierała kościoły, klasztory i ubogich, nie tylko z własnego majątku, ale również królewskiego, gdyż w 1332 roku została powołana na dwór króla Magnusa II w charakterze ochmistrzyni.

Przemiana na pątniczym szlaku

W 1342 roku udała się wraz z mężem, zgodnie z rodzinną tradycją na grób Św. Jakuba Apostoła do Compostelli. Pielgrzymka trwała rok. Towarzyszył im spowiednik cysters Svenung, który potem opisał całą podróż. Po powrocie z pielgrzymki, małżonkowie postanowili zaprzestać współżycia i założyć podwójny, męsko-żeński klasztor. Marzenia o wspólnej klauzurze nie spełniły się. Ulf wstąpił do cystersów w Allvastra, gdzie wkrótce zmarł. Czterdziestojednoletnia wdowa zamieszkała na pięć następnych lat w obrębie tegoż klasztoru.

Brygida postanowiła oddać się wyłącznie służbie Bożej i pełnieniu dobrych uczynków. Naglona objawieniami, pisała listy do możnych tego świata, napominając ich w imię Pana Boga. Zakonowi Krzyżackiemu przepowiedziała kary Boże. Była hojna dla fundacji kościelnych i charytatywnych. Za poparciem króla i za zezwoleniem Stolicy Świętej założyła w 1370 roku nową rodzinę zakonną pod nazwą Najświętszego Zbawiciela, zwaną często brygidami. Regułę objawił jej przed ćwierć wiekiem ze szczegółami –konstrukcja budynków, habit, posiłki- sam Pan Jezus. Klasztory miały być podwójne, acz bez jakichkolwiek, poza liturgią, kontaktów mniszek i braci. Wszystkim miała kierować ksieni (mały krok ku emancypacji). Modlitwa miała się skupić na uczuciowym przeżywaniu Męki Pańskiej. Jej córka, Katarzyna została jego pierwszą ksieni.

Śmierć po pielgrzymce

W wieku 70 lat Brygida udała się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Zmęczona jej trudami, zmarła 23 lipca 1373 roku w Rzymie. Córka, późniejsza św. Katarzyna, zwana Szwedzką, przewiozła ciało matki do Vansteny w środkowej Szwecji, gdzie zorganizowała klasztor i już od 1377 roku zaczęła starania o kanonizację matki. Dokonał jej,18 lat po śmierci Brygidy, papież Bonifacy IX.

1 października 1999 roku Jan Paweł II uczynił św. Brygidę wraz z Katarzyną Sieneńską i Edytą Stein patronką Europy pisząc, że „kościół uznając świętość Brygidy, uznał autentyczność całości jej wewnętrznego doświadczenia. Jest ono zatem ważnym świadectwem, które ukazuje, jaką rolę może odgrywać w Kościele charyzmat przeżywany w postawie pełnego posłuszeństwa Duchowi Bożemu oraz w sposób całkowicie zgodny z wymogami kościelnej komunii”.

Brygida przepowiedziała Krzyżakom, którzy wypaczyli naukę Chrystusa, uciskając poddanych i walcząc jedynie, po to by „swą pychę pomnożyć i powiększyć chciwość” totalną klęskę. Na zakon miały spaść kary. Przepowiedziała też dzielnego władcę, który ich pokona. Wziął sobie to do serca Władysław Jagiełło i jako akt wdzięczności za zwycięstwo w bitwie pod Grunwaldem, w latach 1412-26, wystawił w Lublinie kościół zwany obecnie powązkowskim lub pobrygidkowskim.

Jeńcy krzyżaccy w Lublinie

Wcześniej w tym miejscu stała kaplica pod wezwaniem Marii Panny, św. Zofii i św. Barbary. Świątynię p w. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej, zbudowali jeńcy krzyżaccy, umieszczeni w podlubelskiej wsi, nazwanej później Niemce. Świątynia ta, to nie tylko jeden z najcenniejszych zabytków gotyku i renesansu w naszym mieście, ale pomnik i świadek historii naszej ojczyzny i Lublina, jak powiedział metropolita lubelski abp Stanisław Budzik w październiku 2012 roku w czasie mszy dziękczynnej po pomyślnie ukończonym remoncie.

Jagiełło sprowadził do Lublina siostry i braci oraz kapłanów brygidów z Gdańska. Konwent męski uległ likwidacji w końcu XVI wieku pod wpływem reformy trydenckiej. Konwent żeński zamknął Stanisław Kostka Potocki w 1819 roku. Wprawdzie brygidki pozostały, ale bez prawa przyjmowania nowicjuszek. Ostatnia brygidka Dorota Choińska zmarła w 1870 roku.

Najstarszy polski klasztor brygidek

Lubelski klasztor jest najstarszym tej reguły w Polsce. Kościół został zbudowany z dala od murów miejskich, przez co często padał ofiarą rabunków oraz pożarów. W XVII wieku do świątyni wprowadziły się wizytki. Wtedy to doszło do gruntownej przebudowy. Po I wojnie światowej klasztor otrzymały siostry urszulanki.

Na początku XX wieku mocno zniszczony kościół całkowicie odbudował ksiądz Jan Ładziński. W XV wieku kościół był znacznie wyższy i smuklejszy, niż oglądany przez nas teraz. Do świątyni wchodzi się po czterech stopniach w dół. Jest to związane z tym, że ziemia wokół budowli cały czas podnosi się.

Wyposażenie generalnie pochodzi z 1901 roku. Zostało wykonane w stylu neogotyckim. Ale w prezbiterium, w zabytkowych stallach, na oparciach siedzeń, są wkomponowane malowane przez Jana Szrettera obrazy z życia św. Brygidy pochodzące z XVII w. Cykl obrazowy obejmuje fragmenty z życia św. Brygidy i jej wizji. Na niektórych z siedemnastu malowideł pojawiają się też osoby z jej najbliższej rodziny. Stalle (bogato zdobione ławki) wprowadziła do świątyni ksieni Dorota Firlejówna w połowie XVII w. Charakterystyczny jest podział wnętrza na dwie niesymetryczne nawy. Pierwotnie wnętrze było kryte stropem płaskim. W XVI wieku nad nawami zastąpiono je sklepieniem żebrowym, gotyckim, a nad prezbiterium – renesansowym z rzeźbionymi medalionami.

W centralnej części neogotyckiego ołtarza głównego, znajduje się na ciemnoszafirowym tle, figura MB w złotej koronie, ścierająca głowę węża, która symbolizuje zwycięstwo Matki Bożej nad złem tego świata. Obraz patronki kościoła, św. Brygidy, z pierwszej połowy XV w., malowany na desce wisi po lewej stronie głównego ołtarza, ale na co dzień jest zasłonięty.

Tajemnica szczęścia

Świętej tej przypisywany jest zbiorek modlitw pod tytułem „Tajemnica szczęścia”. Tajemnica, łac. misterium, w sensie religijnym oznacza prawdę objawioną przez Boga, której ludzki rozum, nie jest w stanie ogarnąć. Niektóre z nich pod wpływem Ducha św. można częściowo zgłębić, jednak większość wykracza poza ludzkie kompetencje, jak na przykład tajemnica Trójcy Świętej. Szczęście natomiast, to coś, do czego każdy normalny człowiek spontanicznie tęskni. Posługuje się różnymi środkami, by go zdobyć, ale najczęściej odczuwa niedosyt, czasem nawet rozczarowanie. Potwierdza to św. Augustyn w znanym powiedzeniu: „Niespokojne jest serce człowieka, o Boże, dopóki nie spocznie w Tobie”. Grzech odbiera szczęście, a szczere nawrócenie je odzyskuje. Rozdygotane serce człowieka, często po omacku oczekuje złudzeń.

W kościele pobrygidkowskim, co tydzień, w piątki, o godz. 11-tej odprawiana jest msza św. ku czci św. Brygidy w intencjach składanych przez wiernych. Z kolei o godz. 8-ej w czwartki odprawiana jest msza św. w intencjach do św. Tadeusza Judy, którego portret znajduje się w kaplicy po lewej stronie świątyni zwanej obecnie grunwaldzką, ze względu na popiersie Władysława Jagiełły z 1910 r. i chorągwie grunwaldzkie. Po ostatnim remoncie odsłonięte dla zwiedzających są cztery podziemne krypty, w sumie jest ich osiem. Można tam zobaczyć w gablotach zrekonstruowane trumny z wyposażeniem i znalezionymi w nich dewocjonaliami. Odsłonięte są także freski na poddaszu, a z wieży można podziwiać panoramę Lublina. Kościół przy ul. Narutowicza słynie z „Wieczorów muzycznych”.

Elżbieta Kasprzycka