Wynaturzenia on-line

– Włosy zjeżyły mi się na głowie, gdy komputer mojego syna przejęły „porno trolle”. W pierwszej chwili to był taki szok, że aż usiadłam, bo straciłam oddech. Tak wyuzdanych obrazów i takich wynaturzeń nie widziałam w życiu, atakowały ekran naszego laptopa i nie mogłam tego zahamować – zaalarmowała redakcję Nowego Tygodnia mama lubelskiego ucznia. Policja lubelska potwierdza obawy rodziców i w dobie pandemii przypomina o bezpieczeństwie dzieci w sieci.

– Dla Policji niezwykle ważna jest kwestia bezpieczeństwa dzieci spędzających wolny czas, które czatują i surfują „w sieci”. Chcemy przypomnieć o tym rodzicom i opiekunom właśnie teraz, w dobie pandemii, kiedy dużą część swojego czasu dzieci spędzają właśnie w wirtualnym świecie – alarmuje podinspektor Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.

Oprócz oczywistych pożytków Internet niesie mnóstwo zagrożeń. Dorośli nie zdają sobie dokładnie sprawy z tego, że z wirtualnej rzeczywistości korzysta codziennie już 86 proc. dzieci w wieku 7-18 lat i aż 42 proc. jest bez przerwy on-line! Oprócz zdobywania informacji (52,5 proc. młodych użytkowników), zakupów (33,6 proc.), hobby 68,6 proc. aż 32 proc. dzieci w wieku 7 -18 lat interesuje się np. pornografią. W grupie 7-12 lat na strony erotyczne wchodzi już 27 proc. dzieci, w grupie 13-15 lat jest to 33 proc, a w grupie 16 -18 lat. aż 45 proc. młodzieży. (Dane za dr Agnieszką Wrońską z Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej NASK, jedną z ekspertek, która na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej przygotowała pakiet zaleceń i rekomendacji dla samorządów wojewódzkich i lokalnych w sprawie infrastruktury internetowej).

– Bardzo często dzieci i młodzież nawiązują w sieci kontakty i nowe znajomości. Niestety, nie wszyscy mają uczciwe zamiary. Aby nie stać się łatwym celem internetowego przestępcy, przede wszystkim nie należy podawać o sobie zbyt wielu informacji, w szczególności danych wrażliwych. Nigdy nie wiadomo do końca kto jest po drugiej stronie monitora – dodaje podinspektor Renata Laszczka-Rusek.

Głośny był przypadek przyłapania w jednej z lubelskich bibliotek publicznych 23-letniego pedofila, który nawiązał z komputera dostępnego dla czytelników kontakt z 12-latką przebywającą z wizytą u dziadków w naszym mieście. Mężczyzna składał nieletniej propozycje różnych kontaktów seksualnych. Ale wiele takich spraw tkwi w ukryciu. Dzieci zafascynowane zakazaną sferą są łatwym łupem dla różnej maści dewiantów i zwykłych przestępców.

Policja lubelska przypomina porady dla najmłodszych użytkowników Internetu:

  • Nie podawaj swojego prawdziwego imienia i nazwiska. Posługuj się nickiem,
  • Nie podawaj osobom poznanym w Internecie swojego adresu domowego, numeru telefonu i innych tego typu informacji. Nie możesz mieć pewności, z kim naprawdę rozmawiasz!
  • Nie wysyłaj nieznajomym swoich zdjęć. Nie wiesz, do kogo naprawdę trafią.
  • Jeżeli wiadomość, którą otrzymałeś jest wulgarna lub niepokojąca, nie odpowiadaj na nią. Pokaż ją swoim rodzicom lub innej zaufanej osobie dorosłej.
  • Pamiętaj, że nigdy nie możesz mieć pewności, z kim rozmawiasz w Internecie. Ktoś, kto podaje się za twojego rówieśnika w rzeczywistości może być dużo starszy i mieć wobec ciebie złe zamiary.
  • Kiedy coś lub ktoś w Internecie cię przestraszy, koniecznie powiedz o tym rodzicom lub innej zaufanej osobie dorosłej.
  • Spotkania z osobami poznanymi w Internecie mogą być niebezpieczne! Jeżeli planujesz takie spotkanie pamiętaj, aby zawsze skonsultować to z rodzicami. Na spotkania umawiaj się tylko w miejscach publicznych i idź na nie w towarzystwie rodziców lub innej zaufanej dorosłej osoby.
  • Policjanci monitorują sieć, by ujawniać popełniane tam  przestępstwa. Zachęcamy także rodziców i opiekunów do rozmów nt. istniejących zagrożeń, kontrolowania stron internetowych, jakie odwiedzają dzieci oraz monitorowania treści, jakie przesyłają za pośrednictwem portali społecznościowych czy innych aplikacji służących do komunikacji – dodaje Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. LT