Wynieśli kierowcę na noszach

Skręcał w lewo i zderzył się czołowo z drugim autem. Jeden samochód wyrzuciło na sąsiedni pas, drugi zatrzymał się na słupku w przydrożnym rowie. Strażacy musieli ewakuować rannego mężczyznę.

Czwartek (19 października), ok. godz. 18. O tej porze służby ratownicze dostały zgłoszenie do groźnie wyglądającego wypadku w Brzeźnie (gm. Dorohusk), na odcinku drogi krajowej nr 12. Wysłani na miejsce strażacy zastali porozrzucane na drodze części samochodowe, szkło i dwa kompletnie zniszczone samochody. Alfę Romeo na jezdni i Fiata Sienę w przydrożnym rowie. Kierowca alfy zdołał opuścić pojazd o własnych siłach.
– Konieczna była ewakuacja kierowcy fiata. Strażacy przetransportowali mężczyznę na noszach do karetki pogotowia – relacjonuje mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.
Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierowca alfy, 30-letni mieszkaniec gminy Kamień, zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka fiatem podczas skręcania w lewo, w drogę podporządkowaną.
Fiatem podróżowali 52-letni mężczyzna i 18-letnia dziewczyna z gm. Dubienka. Oboje z obrażeniami trafili do szpitala.
– Badanie stanu trzeźwości wykazało, że uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Teraz policjanci prowadzą postępowanie, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności na drodze – dodaje podkom. (pc)