Wyrok za śmierć policjantki

Rok i trzy miesiące spędzi w więzieniu 32-letni dziś Sylwester A. z gminy Fajsławice. W październiku 2017 r., pędząc drogą krajową nr 17, wbił się w radiowóz, zabijając st. sierż. Magdalenę Dolebską z krasnostawskiej policji.

Przypomnijmy. Do tragicznego wypadku doszło 18 października 2017 r. w Łopienniku Dolnym. Na krajowej „siedemnastce” zderzyły się dwa auta, w efekcie czego bus wpadł do przydrożnego rowu. Nikomu nic się nie stało, na miejsce wysłano jednak straż pożarną i policjantów, w tym patrol krasnostawskiej drogówki: 32-letnią st. sierż. Magdalenę Dolebską i towarzyszącego jej 37-letniego policjanta.

– Oznakowany radiowóz miał włączone światła błyskowe i mijania – relacjonował wówczas Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – W pewnym momencie w tył pojazdu uderzyło osobowe Renault. Siła była tak duża, że policyjne auto obróciło się i zatrzymało na przeciwnym pasie. Tam radiowóz zderzył się jeszcze z Oplem Zafirą. Niestety, w wyniku zderzenia Magdalena Dolebska doznała wielu urazów, m.in. głowy.

W stanie krytycznym trafiła do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować, zmarła. Osierociła 15-letniego syna. 37-letni policjant trafił do szpitala, ale jego życiu nic nie zagrażało. Szybko zatrzymano kierowcę Renault – 31-letniego wówczas Sylwestra A. z gminy Fajsławice, który – decydując się na wyprzedzanie – wbił się w stojący na lewym pasie radiowóz. Prokuratura chciała, by mężczyzna trafił do aresztu, ale nie zgodził się na to sąd.

Po przesłuchaniu kierowcy Renault, policjanta, który przeżył wypadek i świadków zdarzenia oraz po zebraniu materiału dowodowego prokuratura powołała biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, który zrekonstruował wydarzenia z 18 października 2017 r. Wyniki kilkumiesięcznych badań i eksperymentów wpłynęły do krasnostawskich śledczych w czerwcu 2018 r.

Wynikało z nich, że Sylwester A. pędził z prędkością 120 km/h przy dozwolonych 90 km/h i jest jedynym sprawcą wypadku. Ponadto w toku śledztwa wyszło na jaw, że mieszkaniec gminy Fajsławice był już notowany za wykroczenia związane z naruszaniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Na wyrok w sprawie trzeba było czekać do ubiegłego tygodnia. Sąd Rejonowy w Krasnymstawie uznał, że to A. jest sprawcą śmiertelnego wypadku i skazał go na karę roku i trzech miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo zakazał mężczyźnie prowadzenia pojazdów mechanicznych przez okres pięciu lat. Zobowiązał go również do zapłaty nawiązki (34 tys. zł) na rzecz rodziny zmarłej policjantki. Wyrok nie jest prawomocny. (kg)