Wysyp pijanych kierowców

W świąteczny weekend w ręce włodawskich stróżów prawa wpadło aż czworo nietrzeźwych kierujących. Niechlubnym rekordzistą okazał się 31-latek z Ostrołęki, który najpierw wszczął awanturę domową, następnie wsiadł za kierownicę swojego Golfa, a jazdę zakończył na barierze mostu w Osowie (gm. Hańsk), gdzie znaleźli go policjanci. Mężczyzna wydmuchał ponad 2 promile.

Oprócz niego wpadły też dwie panie – obie mieszkanki Włodawy. – Pierwsza z nich, 26-latka, pędziła swoim Audi A6 w terenie zabudowanym przez Suszno z prędkością 95 km/h – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Na dodatek, dozwoloną prędkość przekroczyła w rejonie oznaczonym na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie nagminnie dochodzi do podobnych wykroczeń. Jakby tego było mało, badanie alkomatem wykazało, że w organizmie miała prawie 0,8 promila. Jakąś godzinę wcześniej na ul. Lubelskiej policjanci zatrzymali 24-latkę, która podróżowała Volkswagenem Passatem również mając blisko 0,8 promila w organizmie. Jako ostatni wpadł 25-latek z Włodawy, którego mundurowi zauważyli jak jechał wężykiem ul. Lubelską, a na widok radiowozu skręcił na pobliski parking. W trakcie prowadzonej kontroli odmówił podania danych osobowych. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma w organizmie prawie promil alkoholu, a po sprawdzeniu w systemach wyszło na jaw, że nie posiada uprawnień do kierowania. Teraz wszyscy zatrzymani odpowiedzą za swoje postępowanie i jazdę „na podwójnym gazie”. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę więzienia do 2 lat, konsekwencje finansowe i utratę uprawnień do kierowania – dodaje pani rzecznik. (bm)