Z głównej księgowej na skarbnika

Emilia Ignatowicz-Steć - nowa skarbnik miasta Chełm

Od wtorku, 28 maja, nowym skarbnikiem miasta Chełm jest Emilia Ignatowicz-Steć. W dotychczasowej karierze zawodowej nie była związana z samorządami. Pracowała natomiast jako główna księgowa w firmach z branż: budowlanej, paliwowej i spedycyjnej. Pochodzi z Białej Podlaskiej, mieszka na terenie powiatu chełmskiego.


Przez miesiąc chełmski magistrat funkcjonował bez skarbnika. To oznaczało, że w tym czasie miasto nie mogło podpisywać żadnych umów. Przypomnijmy, dotychczasowa skarbnik, Agnieszka Kruk została powołana na stanowisko pierwszego wiceprezydenta Chełma, po tym, jak prezydent Jakub Banaszek odwołał z tej funkcji Artura Juszczaka, który nie sprawdził się w tej odpowiedzialnej roli.

We wtorek 28 maja br. rada miasta na stanowisko skarbnika powołała zaproponowaną przez prezydenta Banaszka Emilię Ignatowicz-Steć, osobę dotąd kompletnie nieznaną w samorządowym światku. Zanim radni zagłosowali, Mirosław Czech z Prawa i Sprawiedliwości, poprosił nową skarbnik, by powiedziała kilka słów o sobie, czym zajmowała się w przeszłości. Emilia Ignatowicz-Steć stwierdziła, że do tej pory pracowała jako główna księgowa w firmach z branż: budowlanej, paliwowej i spedycyjnej. Nie jest pierwszym skarbnikiem miasta Chełm bez samorządowego doświadczenia. Pod koniec 2002 roku na to stanowisko został powołany Edmund Bożeński, wcześniej związany głównie z bankami.

Więcej o nowej skarbnik dowiedzieliśmy się jednak z jej konta na Facebooku. Emilia Ignatowicz-Steć pochodzi z Białej Podlaskiej, tam też skończyła liceum ogólnokształcące. Jest absolwentką Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Warszawie. W rubryce wykształcenie ma również wpisaną… Polską Akademię Nauk – Rachunkowość i Dyrektor Finansowy. Obecnie mieszka na terenie powiatu chełmskiego. Lubi m.in. Natalię Kukulską, Sylwię Grzeszczak i film „Kler”. Po żarcie, jaki zamieściła na swoim profilu: „Kazali blondynce posprzątać windę. A ona się pyta, czy na każdym piętrze”, wynika, że ma również poczucie humoru i dystans do siebie. Po powołaniu jej na stanowisko nie chciała rozmawiać z mediami. (s)