Z pracy do szpitala

Skończyła pracę i wyszła z komendy. Na przejściu dla pieszych potrącił ją samochód. Renault zmiotło kobietę z pasów po tym, jak audi z impetem wjechało w jego tył. Do szpitala trafiły dwie osoby.

Groźny wypadek z udziałem dwóch samochodów i pieszego. W poniedziałek (12 grudnia) po południu 52-latka wyszła z pracy w Komendzie Miejskiej Policji w Chełmie. Przed przejściem dla pieszych (tuż przy jednostce) zatrzymało się Renault Scenic. 46-letnia chełmianka chciała przepuścić pieszą. W pewnym momencie w tył renault z impetem wjechało audi. Uderzenie było na tyle silne, że samochód wypadł z drogi, odbił się od latarni i uderzył w 52-latkę. Córka kobiety, również pracująca w komendzie, patrzyła przez okno, jak jej ojciec wybiega z domu i pędzi do leżącej na jezdni ofiary wypadku.
Karetki pogotowia przetransportowały do szpitala pieszą i kierującą renault. 46-latka nie odniosła większych obrażeń i jeszcze tego samego dnia została zwolniona do domu. 52-latka ma poważne obrażenia twarzoczaszki.
Sprawca wypadku, 29-letni mieszkaniec gm. Rejowiec, był trzeźwy. Było ślisko (tego dnia chełmska „drogówka” odnotowała aż 14 zdarzeń!), a kierowca nie dostosował prędkości. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. (pc)