Za dziadków – trzy punkty mniej

Zaczął się nabór do przedszkoli. Regulamin rekrutacji nie podoba się mieszkance Włodawy, która dopatruje się w nim dyskryminacji dzieci, którzy nie mają w mieście… dziadków. Taki kandydat z miejsca traci 3 punkty. Sprawą zajmą się zapewne miejscy radni, bo wiele wskazuje na to, że taki punkt znajdzie się na nadchodzącej sesji.


Według mieszkanki Włodawy zapis z regulaminu o „(…) bliskich krewnych zamieszkujących w obwodzie, w których znajduje się przedszkole” dyskryminuje osoby samotnie wychowujące dzieci, osoby, których bliscy mieszkają poza miastem oraz osoby, których rodzice już nie żyją. Trudno nie przyznać jej racji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pierwszeństwo zapisania dziecka do przedszkola powinny mieć właśnie osoby samodzielnie opiekujące się dziećmi, które nie mają ich z kim zostawić, gdy wychodzą do pracy. Na kontrowersyjny przepis kobieta zwróciła uwagę miejskiej radnej, Elżbiety Wołoszun, która zapowiada, że sprawę poruszy na najbliższej sesji. Zdziwiony taką sytuacją jest sam burmistrz, Wiesław Muszyński. – Regulamin o warunkach naboru do przedszkoli w niezmienionej formie funkcjonuje już od 3 lat i od tego czasu nikt nie miał do niego zastrzeżeń – mówi włodarz miasta. – To pierwszy taki głos i na razie nie widzę powodu, by dla jednej osoby go zmieniać. Oczywiście jestem otwarty na dyskusję i jeżeli na sesji przedstawione argumenty będą mocne, zastanowimy się nad odpowiednim rozwiązaniem – dodaje Muszyński. (bm)