Za szybko i do rowu

Wiosna w pełni. Dowodem na to nie tylko zielona trawa i kwitnące kaczeńce, ale i motocykliści, których na drogach jest coraz więcej. Niestety, nie każdy z nich ma umiejętności pozwalające na okiełznanie bardzo mocnych niekiedy maszyn.


Przykładem takiego motocyklisty był 43-letni włodawianin, który w niedzielę (15 kwietnia) wybrał się na przejażdżkę drogą wojewódzką 812. – Na wysokości Okuninki, podczas wyprzedzania innego pojazdu, stracił panowanie nad jednośladem, zjechał na pobocze i koziołkując wylądował w rowie – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

– Kierowca został przewieziony do szpitala we Włodawie, ale po obserwacji został zwolniony do domu, ponieważ nie doznał obrażeń. W chwili zdarzenia był trzeźwy. Prawdopodobną przyczyną kolizji była zbyt duża prędkość – dodaje Szymańska. (bm)