Zabrane od rodziny bez serca

Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt Sekcja Krasnystaw szuka domu dla dwóch słodkich psiaków. Ich mamę zabrano jednej z rodzin w gminie Krasnystaw, w której znęcano się nad zwierzętami.

– Dwie przesłodkie suczki szukają odpowiedzialnych domów. Nie są to bezdomne psy, jednak przez sytuację, która miała miejsce tydzień temu, postanowiłyśmy pomóc znaleźć im nowych opiekunów – opowiada Natalia Fałkowska z krasnostawskiej Straży Ochrony Zwierząt. Sprawa na dobre zaczęła się jeszcze w lutym tego roku. Straż otrzymała wówczas informację, że w jednym z domów w gminie Krasnystaw dochodzi do znęcania się nad zwierzętami. Okazało się, że psiaki były bite, puszczane samopas po wsi, głodne i brudne.
– Odebraliśmy wówczas tej rodzinie cztery psy. Mają już one nowych opiekunów i czują się świetnie. Na miejscu został jednak wówczas chorujący na babesziozę malamut o imieniu Argo. Jego też jakiś czas temu zabraliśmy, ale niestety zmarł – mówi Natalia.

Po śmierci Arga Stowarzyszenie otrzymało informację, że rodzina spod Krasnegostawu wzięła pod swój dach kolejnego czworonoga. – Znaleźli ogłoszenie na popularnym portalu, zadzwonili, oczywiście przez telefon było wszystko okej, pytali o odrobaczenie, szczepienia. No i psiak zamieszkał u nich. Na szczęście szybko dowiedziałyśmy się, z którego ogłoszenia go wzięli, zadzwoniłyśmy pod podany numer i opowiedziałyśmy historię tej rodziny. Właścicielka oddanego psa była przerażona, załamana, nie wierzyła, że dała się nabrać – opowiada Fałkowska. Straż Ochrony Zwierząt pojawiła się ponownie pod dobrze znanym adresem w gminie Krasnystaw kilka tygodni temu. Sunię zabrano, ale okazało się, że jest w ciąży. Suczki urodziły się 7 września i to właśnie one szukają teraz nowego domu.
– Biała jest troszkę nieśmiała, troszkę bardziej strachliwa, natomiast czarną charakteryzuje ciekawość i determinacja. Maluchy są zaszczepione, posiadają książeczki zdrowia – informuje Natalia.
W sprawie adopcji można dzwonić pod numery: 781 145 024 lub 730 566 661. (kg)