Zaciągali na ludzi pożyczki

Oboje oskarżeni zostali zatrzymani w październiku ubiegłego roku. Trafili do aresztu.

Małgorzata S. wyszła na wolność po wpłaceniu 35 tys. zł poręczenia majątkowego. Z aktu oskarżenia wynika, że kobieta zatrudniła się jako doradca klienta w placówce SKOK. Oskarżonym grozi do 12 lat więzienia.
12 lat więzienia grozi dwójce oszustów, którzy zaciągali kredyty na zupełnie nieświadome tego osoby.
Oskarżona 35-letnia Małgorzata S. działała w Lublinie. Wykorzystywała swoją pracę na poczcie. Mając dane klientów zawierała umowy pożyczki z Bankiem Pocztowym. Wspierał ją w tym jej partner, Bartosz B., który wyszedł z więzienia.
Okazało się, że oszuści wyłudzili blisko 300 tys. zł, a próbowali trzy razy tyle. Poszkodowanych jest 40 osób. Niebawem w sprawie naciągaczy rozpocznie się w Lublinie proces. LL