Zagrają na sztucznej trawie

Mają je od dawna Lublin, Zamość, Biała Podlaska, Łęczna, Puławy, Świdnik, Lubartów, a nawet niewielka Lubycza Królewska. Będzie miał też Chełm. W budżecie miasta są zarezerwowane pieniądze na opracowanie dokumentacji technicznej dotyczącej budowy pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią. Obiekt ma powstać na terenie Zespołu Szkół Budowlanych i Geodezyjnych.

Pełnowymiarowe boiska do gry w piłkę nożną ze sztuczną nawierzchnią zdobywają w Polsce coraz większą popularność. W województwie lubelskim podobne obiekty znajdują się w: Lublinie, Zamościu, Białej Podlaskiej, Puławach, Świdniku, Łęcznej, Lubartowie, czy w malutkiej Lubyczy Królewskiej i w okresie późnej jesieni, zimy oraz wczesnej wiosny są eksploatowane od 8 do 12 godzin dziennie.

Inwestycja w sztuczną trawę może wydawać się niemała w porównaniu z naturalną nawierzchnią, ale boisko dość szybko spłaca się i okazuje się rentownym przedsięwzięciem. Sztuczne boiska mogą być użytkowane przez ponad 3 000 godzin w roku i to bez konieczności przerwy na regenerację. Jedno boisko ze sztucznej trawy to odpowiednik ok. 3-4 boisk z trawy naturalnej pod względem liczby godzin gry. Koszty utrzymania płyty do gry ze sztuczną trawą są jednak trzykrotnie niższe, ze względu na brak konieczności koszenia, nawadniania i nawożenia.

O potrzebie budowy takiego obiektu w Chełmie piłkarscy działacze mówią już od kilku lat. – Główne zalety sztucznej trawy to możliwość gry w każdych warunkach atmosferycznych oraz znacznie zwiększona liczna godzin gry – boiska ze sztucznej trawy mogą być użytkowane przez prawie cały rok, o każdej porze roku, bez szkody dla nawierzchni – mówią zgodnie. – Z kolei boiska naturalne są dostępne zwykle od kwietnia do października w zależności od warunków pogodowych. Kluby sportowe z Chełma o profilu piłka nożna, żeby trenować, czy rozgrywać mecze sparingowe w okresie zimowym i wczesnowiosennym są zmuszone korzystać z boisk ze sztuczną trawą m.in. w Lublinie, Zamościu, czy Świdniku.

Co warte podkreślenia, na terenie działania Chełmskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej nie ma takiego pełnowymiarowego boiska ze sztuczną trawą. Kluby z powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego i włodawskiego, które obecnie korzystają z tego typu obiektów w innych miastach, z powodu mniejszej odległości, zamiast do Lublina, czy Zamościa przyjadą na boisko w Chełmie. Z tego też tytułu obiekt będzie mógł na siebie zarabiać. Jeden mecz rozgrywany przy świetle dziennym to w przybliżeniu koszt od 400 do 500 zł, przy sztucznym oświetleniu od 500 do 600 zł. Trening natomiast to około 200 zł za półtoragodzinną jednostkę.

Boisko ze sztuczną trawą ma powstać w miejscu istniejącego dziś boiska piłkarskiego Zespołu Szkół Budowlanych i Geodezyjnych. – Z punktu widzenia funkcjonowania takiego obiektu jest to odpowiednie miejsce ze względu na bliskość stadionu miejskiego czy Miejskiej Hali Sportowej – przekonują działacze. Drużyny użytkujące boisko mają korzystać z szatni mieszczących się przy sali gimnastycznej Zespołu Szkół Budowlanych i Geodezyjnych.

Na czwartkowej sesji chełmscy radni dokonali zmian w tegorocznym budżecie miasta, w którym zapisano kwotę 30 000 zł na opracowanie dokumentacji technicznej. Przetarg ma zostać ogłoszony jeszcze w trakcie wakacji. Urzędnicy nie ukrywają, że ze względu na niemałe koszty inwestycji, sięgające 2-3 mln zł, będą szukać finansowania zewnętrznego, najprawdopodobniej złożą wniosek o dotację z ministerstwa sportu, o ile będą odpowiednie programy.

Piłkarscy działacze z Chełma nie ukrywają, że boisko ze sztuczną trawą poprawi jakość przygotowań drużyn do rozgrywek zwłaszcza w okresie zimowym i przyczyni się do rozwoju piłkarskich talentów w mieście. – Będziemy mieli możliwość osiągania lepszych wyników w rywalizacji z innymi drużynami województwa lubelskiego. Rozmawialiśmy o tym z prezydent Agatą Fisz i cieszymy się, że udało się nam ją przekonać do tej inwestycji – przekonują. (ps)