Zagrali mądrze i skutecznie

GÓRNIK II ŁĘCZNA – KŁOS GMINA CHEŁM 0:2 (0:0)
0:1 – Kowalski (49 wolny), 0:2 – Bereda (83).

KŁOS: Skuczyński – Fornal, E. Poznański, Flis, Kowalski, Rak, Kamola, Jabłoński (60 Grądz), Bereda (89 Gierczak), Bala (90 Korona), Drzewicki (60 P. Poznański).

To był trzeci mecz z rzędu Kłosa bez porażki. Zespół trenera Roberta Tarnowskiego kryzys chyba ma już za sobą, co udowodnił w Łęcznej. Rezerwy Górnika, wzmocnione „ławką z pierwszej drużyny”, czyli Dzięgielewskim, Pajnowskim, Cielebąkiem i Roczyńskim, przez cały mecz prowadziły grę, ale miały duże problem ze sforsowaniem szczelnej defensywy gości.

– Zagraliśmy bardzo uważnie w obronie, w zasadzie w pierwszej połowie przeciwnik nie stworzył ani jednej stuprocentowej sytuacji do zdobycia gola – mówił po meczu trener Kłosa, Robert Tarnowski. – Myśmy natomiast po 20 minutach mieli trzy bardzo dobre okazje. Kazimierz Bala dwie, z czego raz trafił w poprzeczkę i Damian Kamola jedną.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze bili głową w mur, a Kłos czyhał na kontrataki. W 49 min. przyjezdni objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego z 18 metrów precyzyjnie uderzył Kacper Kowalski i bramkarz Górnika II nie miał szans. Kropkę nad „i” postawił Dawid Bereda w 83 min. – Dostał piłkę na lewym skrzydle, zbiegł z nią do środka, uderzył po długim rogu i zamknął mecz – relacjonuje trener Tarnowski. – Mimo że przez całe spotkanie Górnik miał inicjatywę, częściej przebywał w posiadaniu piłki, nie stworzył sobie stuprocentowych okazji. Myśmy mieli ich więcej i uważam, że zasłużenie zwyciężyliśmy – dodaje szkoleniowiec Kłosa.

W 15. kolejce Kłos zagra w Rożdżałowie z Lublinianką. Początek meczu w sobotę 9 listopada o 11.00. (r)