Zagroda światłem podzielona

Połowa mieszkańców Zagrody (gm. Chełm) z zazdrością spogląda na sąsiadów z początku wsi, którym od kilku miesięcy świecą nowe latarnie. Druga część wioski tonie w ciemnościach, bo nie dość, że nie ma nowych lamp, to jeszcze zdemontowano te stare.

– Gdy na początku bieżącego roku zaczęto wymieniać u nas stare słupy, to wszyscy cieszyliśmy się, że w końcu w całej wiosce będzie porządne oświetlenie, bo stare lampy świeciły licho – mówi jeden z mieszkańców Zagrody. – Tymczasem nowe latarnie zamontowano tylko do połowy wioski. Myśleliśmy, że niebawem pojawią się one również u nas, ale nic z tego. Na co nam taka inwestycja? Co, my jesteśmy gorsi? Te stare lampy przynajmniej dawały jakieś światło, a teraz nasza część wioski tonie w ciemnościach. Strach z domu po zmierzchu wychodzić, a dzień coraz krótszy i niebawem dzieci po ciemku ze szkoły będą wracać – dodaje poirytowany.
Lucjan Piotrowski, zastępca wójta gminy Chełm, przyznaje, że w gminie znają problem i zarówno sołtys wsi, jak i radny Zbigniew Smolira, interweniowali w sprawie montażu oświetlenia. – Po przeprowadzonej jeszcze zimą wymianie 14 słupów przez PGE, faktycznie tylko na siedmiu zawisły nowe lampy. Na resztę nie starczyło nam środków. Zadań do budżetu jest dużo. Nie da się wszystkiego zrobić od razu. Podobna sytuacja jest w Horodyszczu. Ale przesuniemy środki i wpiszemy dokończenie tego zadania jeszcze do tegorocznego budżetu – obiecywał nam przed tygodniem wójt.
I faktycznie na sesji w ubiegły czwartek, 28 września, radni taką uchwałę przyjęli. Jeśli szybko uda się znaleźć wykonawcę w ciągu kilku tygodni cała Zagroda powinna się rozświetlić. (pc)