Zagrożenia systemu edukacji

Lublin był gospodarzem V Ogólnopolskiej Konferencji Edukacja Przyszłości 2018. W trakcie dwudniowego spotkania w Lubelskim Centrum Konferencyjnym gościło ponad 460 uczestników, w tym ponad 90 wykładowców. Organizatorami wydarzenia było pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” oraz Miasto Lublin.


W ramach konferencji odbyła się debata strategów oświatowych. Rozmawiano też o finansowaniu oświaty i szkolnictwie branżowym po zmianach.

Fiński raj to marzenie

Gościem honorowym spotkania był Andrzej Parafiniuk, konsul honorowy Republiki Finlandii, który opowiadał o uważanym za jeden z najlepszych na świecie fińskim systemie edukacji. Silną pozycję ma w nim nauczyciel, który jest przewodnikiem uczniów. Dzieci nie są nastawione na rywalizację – do 16. roku życia nie mają żadnych egzaminów. Wszystkie podręczniki i zeszyty zostają w szkołach. Nie zadaje się im też zbyt wielu prac domowych. W Finlandii nie funkcjonuje ranking szkól, a uczniowie w małolicznych klasach spędzają tylko kilka godzin dziennie. W tym kraju dobrze opłacany zawód nauczyciela cieszy się szczególnym prestiżem i społecznym zaufaniem. Rokrocznie na uczelnie pedagogiczne kandyduje po kilkanaście osób na miejsce.

Zagubieni nauczyciele

Podczas konferencji dyrektorzy szkół i pracownicy oświaty dyskutowali również o zmianach w Karcie Nauczyciela czy tak istotnym obecnie wdrożeniu RODO – reformy ochrony danych osobowych – w oświacie. Jednym z ciekawszych paneli było spotkanie moderowane przez Ewę Dumkiewicz-Sprawkę, dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania UM, poświęcone przyszłości edukacji. Specjaliści byli zgodni, że reformowana obecnie polska szkoła pilnie potrzebuje nowego typu nauczyciela, który będzie w stanie dostosować się do zmieniających się obecnie warunków kształcenia. – Nauczyciele bywają często zagubieni, bo uczniowie są inni niż się spodziewali podczas swoich studiów pedagogicznych – tłumaczył dr Antoni Jeżowski, twórca Instytutu Badań w Oświacie.

– Nie należy oddzielać nauki od edukacji. Już na poziomie studiów wyższych potrzebne jest tworzenie interdyscyplinarnych zespołów łączących humanistów z naukowcami zajmującymi się przedmiotami ścisłymi – uzupełniał dr inż. Krzysztof Kurowski, kierownik działu aplikacji, poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego.

– Tymczasem w dobie powszechnej cyfryzacji nadal ponad 10 procent szkół w Polsce nie ma pełnego dostępu do Internetu, a w 40 procentach szkół jest on zbyt słaby – podkreślał Bohdan Pawłowicz, dyrektor ds. komunikacji Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. W polskich szkołach w najbliższych latach ma powstać sieć szybkich łączy umożliwiających korzystnie z Internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Ogólnopolska Sieć Edukacyjna ma zostać uruchomiona w roku szkolnym 2018/2019 i docelowo połączyć 30,5 tys. szkół w całym kraju w jedną, spójną sieć teleinformatyczną (OSE).

Słabość kadr

Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP, zauważył że jednym z problemów i wyzwaniem na przyszłość dla polskiej oświaty jest brak dobrej kadry nauczycielskiej. – Kandydatów na studia humanistyczne jest obecnie zbyt mało, a często do nauczania trafiają osoby, które w ogóle nie powinny mieć z nim do czynienia. Młodzi ludzie nie chcą dziś pracować na takich warunkach za niewielkie pieniądze – podkreślał.

Trudna sytuacja jest zwłaszcza w przypadku nauczycieli przedmiotów ścisłych, ponieważ na swoich studiach mają tylko kilka godzin kursu dydaktycznego, który daje im wprawdzie uprawnienia do nauczania, ale nie gwarantuje jego jakości. Jak przyznają samorządy, największym wyzwaniem finansowym w edukacji jest obecnie utrzymanie budynków gimnazjów. – Największe nakłady w ostatnich latach poniesione zostały właśnie na budynki gimnazjalne. Wprawdzie w Lublinie udało nam się niemal w całości utrzymać zatrudnienie nauczycieli z wygaszanych placówek, ale stoimy przed nowym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie wszystkim kandydatom miejsc w liceach. Za rok będziemy mieli do czynienia z podwójnym rocznikiem, a to właśnie licea są dziś najmniej dotowanymi szkołami – wyjaśniał dr Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.  (EM.K.)