Zajechali mu drogę karetką

Ekipa chełmskiej karetki pogotowia udaremniła jazdę pijanemu mężczyźnie. Po przyjeździe policji okazało się, że zatrzymany kierowca ciężarówki miał około 2 promili alkoholu.

W środę (28 czerwca, po godz. 16), gdy ratownicy wracali karetką z chełmskiego szpitala do podstacji w Woli Uhruskiej, przejeżdżając przez Sawin, zainteresowali się jadącą przed nimi ciężarówką. Renault co chwilę „łapał pobocze”. Kierowca karetki przyspieszył i zrównał się z samochodem, sądząc, że mężczyzna może potrzebować pomocy. Ale gdy ten przez uchyloną szybę krzyknął, że wszystko z nim w porządku, do wnętrza karetki doleciał odór alkoholu. Karetka natychmiast zagrodziła drogę pijanemu kierowcy ciężarówki. Ratownicy zatrzymali bezmyślnego i zamroczonego mężczyznę, zanim ten doprowadził do wypadku na trasie. Przekazali go policji. Badanie alkomatem wykazało, że 46-letni mieszkaniec Włodawy miał ok. 2 promili alkoholu we krwi.
To nie pierwsza taka akcja chełmskich ratowników. Do podobnych zatrzymań dochodziło na terenie Rudy-Huty czy Dorohuska. (pc)