Zakaz aborcji tylnymi drzwiami

W piątek pod lubelską siedzibą PiS protestowało kilkaset osób

Przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że przepis zezwalający na aborcję ze względu na wady płodu jest niezgodny z konstytucją, protestowali uczestnicy manifestacji przed lubelskim biurem PiS. – Po sześćdziesięciu latach wreszcie zwycięstwo – skomentowała z kolei orzeczenie TK pochodząca z Lublina, przyjaciółka Jana Pawła II, doktor Wanda Półtawska.


Chodzi o czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że przepis zezwalający na tzw. aborcję eugeniczną jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Chodzi dokładnie o zapis, który stanowi, że „aborcja jest dopuszczalna, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Przeciwko orzeczeniu TK protestowali w największych polskich miastach zwolennicy aborcji eugenicznej. W Lublinie manifestacja odbyła się hasłem „Pogrzeb paw kobiet”. Jego uczestnicy zebrali się przed biurem Prawa i Sprawiedliwości, gdzie zapalili symboliczne znicze. – Partia rządząca pogrzebała dziś Prawa Kobiet. Zakaz aborcji przyniesie tragedię i cierpienie tysięcy polskich rodzin, matek i dzieci. Bezpośrednio odpowiedzialnymi są za to posłowie wnioskodawcy PiS (w tym z naszego województwa) i pełen skład TK – uważają organizatorzy wydarzenia.

Całkowicie odmienne spojrzenie na czwartkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mają przedstawiciele środowisk konserwatywnych. – Po sześćdziesięciu latach wreszcie zwycięstwo, tego pragnął Ojciec Święty Jan Paweł II; jestem bardzo szczęśliwa, że tego dożyłam. (..) Prawo do życia jest prawem naturalnym i „na zdrowy rozum” nie wolno zabijać. Normy etyczne nie podlegają głosowaniu, ale Bogu – skomentowała orzeczenie TK pochodząca z Lublina doktor Wanda Półtawska, przyjaciółka św. Jana Pawła II. GR