Zakaz mają w nosie

Choć przy ul. Pocztowej, na odcinku między Sybiraków a Siedlecką, obowiązuje zakaz postoju powyżej 15 minut, kierowcy zostawiają tam swoje auta nawet na kilka godzin. Pojazdy utrudniają przejazd, zasłaniają też widoczność pieszym, którzy chcą przejść na drugą stronę ulicy. Na ustawione wzdłuż ulicy samochody skarżą się również właściciele pobliskich punktów usługowych, twierdząc, że ich klienci nie mają gdzie zaparkować…

DSC_0491 copy– Tak jest każdego dnia! Samochody stoją po kilka godzin w tym samym miejscu. Kierowcy wcale nie respektują przepisów. Jest znak zakazu postoju powyżej 15 minut i na tym koniec. Nikt nie reaguje, ani straż miejska, ani policja – żali się właściciel jednego z punktów usługowych przy ul. Pocztowej 28. – Klienci, jeśli widzą, że nie ma wolnego miejsca postojowego, jadą gdzieś indziej! Interweniowaliśmy w tej sprawie w urzędzie miasta, ale bez skutku.
Nasz Czytelnik zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. – Wielu kierowców parkuje w obrębie skrzyżowania ul. Pocztowej z Siedlecką, utrudniając przejazd. Na niebezpieczeństwo narażeni są też piesi, którzy przy tak ustawionych pojazdach, mają ograniczoną widoczność. Aby upewnić się, czy od ul. Reformackiej nie nadjeżdżają samochody, tak czy owak, muszą wejść na pasy. Służbom porządkowym też to nie przeszkadza – podkreśla. – Nie jestem zwolennikiem karania mandatami, ale niekiedy aż prosi się o takie rozwiązanie.

Agata Fisz, prezydent Chełma, przekonuje, że nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego dotyczy wielu chełmskich ulic i przylegających do nich parkingów. – Niezależnie od sposobu oznakowania zawsze znajdą się osoby, które nie stosują się do obowiązujących przepisów – uważa A. Fisz. – Oczywiście poprosimy Straż Miejską, aby zwróciła szczególną uwagę na czas i sposób parkowania przy ul. Pocztowej. Przekażemy tę informację także policji, która dysponuje znacznie większą ilością patroli niż miejscy strażnicy. Planujemy również sukcesywnie zwiększać liczbę miejsc parkingowych w śródmieściu. Ale praktyka pokazuje, iż większość osób chciałaby zostawiać samochód bezpośrednio pod oknem swojego domu lub sklepu. Niestety, z powodu gęstości zabudowy jest to w centrum miasta najczęściej niemożliwe. (jar)