Zakaźne zadołowanie jezdni

Przeciąga się naprawa zapadniętej jezdni na ul. Staszica 10. Jeszcze w lutym br. pisaliśmy o tym problemie. Urzędnicy obiecali wówczas sprawdzić, co jest przyczyną awarii oraz wykonać stosowne naprawy. Prace jednak do dzisiaj nie ruszyły.


– Zagłębienie w jezdni jest tutaj duże i niebezpieczne. Jadąc nieco szybciej, chociaż z dozwoloną prędkością, narażamy się na uszkodzenie zawieszenia aut – mówi pan Robert, mieszkaniec ul. Staszica.

Czy przez ponad dwa miesiące drogowcom udało się ustalić, co jest przyczyną zapadliska? Kontrola ze strony MPWiK wykluczyła jednak taką możliwość. – Zadołowanie jest spowodowane eksploatacją nawierzchni ulicy i nie jest związane z awarią sieci kanalizacji deszczowej – informuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Niestety, kierowcy oczekujący szybkiej naprawy w tym miejscu muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak tłumaczą urzędnicy, wszystkiemu winny jest… koronawirus. – Ze względu na pobliskie sąsiedztwo szpitala z oddziałem zakaźnym prace te zostały wstrzymane do czasu zakończenia trwającej epidemii – dodaje Grzegorz Jędrek z lubelskiego ratusza. Marek Kościuk