Zamieszanie przez pawia

Nietypowa interwencja krasnostawskiej policji. Mieszkanka gminy Siennica Różana poinformowała mundurowych, że znajomy ukradł jej pawia. Okazało się, że doszło do nieporozumienia.

W poniedziałek (16 lipca) po 21.00, dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży pawia. Mieszkanka gminy Siennica Różana twierdziła, że znany jej mężczyzna ukradł zwierzę i schował jej przed nią w kurniku. – Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili, że w kurniku należącym do wskazanego mężczyzny znajduje się paw, ale do jego kradzieży wcale nie doszło – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.
Mundurowi ustalili, że paw uciekł kobiecie na podwórze do sąsiada.

– Ten w celu zapobieżenia dalszej ucieczki zamknął go w pomieszczeniu. Nie był to pierwszy tego typu przypadek. Mężczyzna zwrócił sąsiadce zwierzę, a policjanci udzielili stronom stosownych informacji – dodaje. (k)