Zamieszanie z sygnalizacją

Są skargi kierowców na nową sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulic Rejowieckiej i Szpitalnej. Ich zdaniem, brakuje zielonej strzałki dla skręcających w lewo. Na Szpitalnej w godzinach szczytu, na pasie dla skręcających w lewo, tworzą się korki.

Kierowcy biją na alarm. – Nie można, tak ja wcześniej, w sposób bezpieczny skręcić ze Szpitalnej w lewo, w ul. Rejowiecką, bo nie ma zielonej strzałki – opowiada nasz czytelnik. – Zielone światło zapala się dla wszystkich, i tych jadących prosto, i tych, co chcą skręcić w prawo oraz w lewo. Jeśli chcemy jechać w lewo, musimy przepuścić wszystkie auta zmierzające w kierunku szpitala. Najgorzej jest w godzinach szczytu, kiedy ruch jest największy. Na jednej zmianie świateł skrzyżowanie opuszczają dwa, góra trzy samochody, które ze Szpitalnej kierują się w lewo, w ul. Rejowiecką. Przed przebudową krajowej „Dwunastki”, gdy dla skręcających była zielona strzałka, zanim pojawiło się żółte światło, mogło przejechać nawet dziesięć pojazdów.

Sygnałów w tej sprawie odebraliśmy kilka. Kierowcy pytali, czy taka organizacja ruchu na skrzyżowaniu Szpitalnej z Rejowiecką jest tymczasowa, czy też będzie obowiązywała na stałe. – Nie wyobrażam sobie tego, bo gdy dzieci wrócą do szkół, ruch zwiększy się i na Szpitalnej będą tworzyły się gigantyczne korki – przekonuje inny z czytelników.

Biuro Prasowe Prezydenta Chełma uspokaja kierowców i zapewnia, że na tym skrzyżowaniu, zgodnie z projektem, zostanie wprowadzona nowa organizacja ruchu. (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here