Zamknięta poczekalnia

– Poczekalnia na dworcu PKP Chełm Miasto była zamknięta, a ludzie mokli na deszczu. Tak nie może być – zwraca uwagę radny Sławomir Niepogoda. Chełmscy urzędnicy obiecują interwencję w tej sprawie.

Budynek dworca kolejowego Chełm Miasto przez lata popadał w ruinę. Pięć lat temu PKP w końcu wysupłało pieniądze i dworzec przeszedł kompleksowy remont. Mimo to niedługo potem na stacji Chełm Miasto zlikwidowano kasę. Z kupowaniem biletów na dworcu Chełm Główny też był problem. Ale komplikacje dla pasażerów nie skończyły się.

– Widziałem, jak w niedzielę ludzie mokli na deszczu przed dworcem Chełm Miasto, bo poczekalnia była zamknięta na klucz – zwrócił uwagę radny Sławomir Niepogoda podczas wtorkowej sesji. – Pasażerowie tłoczyli się przed daszkiem. Było ciemno, na peronach nie można było dojrzeć rozkładu jazdy. Trzeba zmotywować PKP, aby otworzono dla ludzi poczekalnię. Nie może być tak, że pasażerowie nie mogą z niej korzystać.

Józef Górny, wiceprezydent Chełma, obiecał, że miasto zwróci się do PKP o wyjaśnienia w tej sprawie. (mo)