Zamordowano solistkę ludową

Tragedia w Wojsławicach. Nie żyje Czesława Mojsym, solistka ludowa. Zmarła prawdopodobnie w wyniku silnych uderzeń w głowę. O zabójstwo kobiety podejrzewany jest jej syn. Gdy policjanci weszli do domu kobiety, pijany Marian M. siedział przy zwłokach matki.
Czwartek (16 marca), około godz. 18. Dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że jeden z mieszkańców Wojsławic nie może się skontaktować ze swoją 68-letnią sąsiadką.
– Skierowani na miejsce policjanci zauważyli przez okno leżącą na podłodze kobietę. Wyważyli drzwi domu i weszli do środka – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
W pomieszczeniu, obok leżącej we krwi martwej kobiety, znajdował się jej syn. Marian M., 43-letni mieszkaniec pow. zamojskiego, był kompletnie pijany. Badanie wykazało, że miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany. Jest podejrzany o zabójstwo. Sprawę bada krasnostawska prokuratura.
– Śledztwo zostało wszczęte w kierunku artykułu 148 kodeksu karnego, czyli zabójstwa. Podejrzanym o dokonanie tego czynu jest syn zabitej – potwierdza Zenon Bolesta, prokurator rejonowy w Krasnymstawie.
Na ciele kobiety były liczne obrażenia. Wiadomo, że 68-latka doznała też licznych urazów głowy i prawdopodobnie w ich wyniku zmarła. Narzędzie, którym Marian M. miał zadawać śmiertelne ciosy, zostało zabezpieczone. Na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie ujawnia jednak, o jakie narzędzie chodzi. Najpierw biegli muszą zbadać przedmiot i określić, czy faktycznie mogły od uderzenia nim powstać takie obrażenia, które miała na ciele denatka. W poniedziałek odbędzie się sekcja zwłok 68-latki, która wyjaśni dokładną przyczynę zgonu. Wykonane też zostaną ponowne oględziny miejsca zbrodni.
Mieszkańcy Wojsławic są wstrząśnięci. Zmarła to Czesława Mojsym, znana lokalna solistka. Zajmowała czołowe miejsca na festiwalach i przeglądach powiatowych i wojewódzkich. W 2006 r. zdobyła pierwszą nagrodę w Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Szanowana i doceniana za swój wkład w promocję gminy.
Kilka tygodni temu zmarł mąż kobiety, a zaraz po pogrzebie w domu 68-latki zjawił się jej syn. (pc, fot. wojslaw.eu)