Zanęty cz. 2 Przygotowanie do nęcenia

Aby dobrze przygotować zanętę potrzebne są wiadra, miski oraz sita o różnej wielkości oczek. Sita gęste są stosowane do przecierania zanęt o drobnej granulacji, rzadsze do zanęt o grubszych frakcjach.

Zanętę po dokładnym wymieszaniu na sucho należy namoczyć i pozostawić w kotle, aby „doszła”. Po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach ponownie dodajemy wody i przecieramy przez sito. Dopiero teraz można dosypać gliny lub ziemi, które także wstępnie przecieramy przed wsypaniem do kotła.

Niekiedy zanętę na bystrą rzekę należy przygotować już wieczorem, aby wszystkie jej składniki były dobrze namoczone. Robaki zanętowe dodajemy tuż przed nęceniem do porcji zanęty odsypanej do innego pojemnika w ilości, jaką chcemy jednorazowo wrzucić do wody.

Należy pamiętać o tym, że do rozrobionej spożywczej zanęty można dodać białych, czy czerwonych robaków lub kasterów, ale zdecydowanie błędem jest dodawanie larw ochotki, obojętnie, czy haczykowej, czy tzw. jokersa. Składniki spożywcze zanęt to w większości produkty zawierające gluten, który uśmierci nasze larwy już po kilkunastu minutach. Dlatego też ochotkę do nęcenia stosujemy tylko w połączeniu z gliną lub ziemią.

Nad Bug jeszcze nie

Przypominamy wędkarzom, że od poniedziałku (20 kwietnia) można rekreacyjnie łowić ryby. Niestety, nie wszędzie zakaz zniesiono. Placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej jeszcze nie przyjmują zgłoszeń dotyczących połowu ryb na granicznym Bugu. Zakaz zostanie zdjęty, gdy tylko stosowny zapis zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw. (b)

Zapachy, czyli atraktory

Jest mnóstwo tego rodzaju gotowych specyfików, jednak większość z nich należy najpierw skrupulatnie sprawdzić. Najbezpieczniejszą opcją jest zastosowanie atraktora na bazie wanilii skutecznej na większości łowisk. Można też przygotować atraktor we własnym zakresie wykorzystując produkty znajdujące się w sklepach zielarskich lub zwykłe przyprawy.

Miejscowi mają dobrze

Całkiem inaczej do nęcenia podchodzą wędkarze mieszkający w pobliżu łowiska. Nie musza bawić się w preparowanie zanęt. Gotują groch, kukurydzę, pszenicę lub pęczak i będąc na rybach codziennie dosypują po kilka garści. To wystarczy, aby przyzwyczaić ryby do określonej pory nęcenia. Takie przygotowanie łowiska jest bardzo skuteczne w wabieniu dużych egzemplarzy ryb. (kd)