Zapatrzeni w Schulza

Wyjątkową wystawę gości Filia nr 29 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie. Można tam od środy, 16 listopada oglądać kilkadziesiąt rysunków znakomitego polskiego rysownika, Benka Homziuka, inspirowanych twórczością Brunona Schulza. Wernisażowi towarzyszył pokaz urzekającego filmu dokumentalnego z Drohobycza Jerzego Jacka Bojarskiego, gdzie żył ten pisarz i rysownik.
– W maju 2009 r. pojechałem z Jurkiem Bojarskim na kilka dni do Drohobycza, żeby ewentualnie poszukać inspiracji do cyklu rysunków, który być może w wyniku tej wycieczki mógłby się narodzić. Póki co nie miałem na to najmniejszej ochoty.  Pierwsze spotkanie z miastem było zadziwiające, zdecydowało o wyborze. Na ul. Sobieskiego (dawna nazwa), vis-à-vis budynku prokuratury, zaglądając przez szparę dużej, drewnianej bramy, nagle teleportowałem się w inną rzeczywistość, wprost do tajemniczego ogrodu. Zauroczył mnie całkowicie: zalany jarzącym się słońcem, opalizującą zielenią chwastów, naturalnym nieładem, nie z tej ziemi altaną, starym i pięknym w formie, rozpadającym się składzikiem i tym swoistym opuszczeniem przypomniał mi dawne czasy dzieciństwa.

Zostałem złapany na tym niecnym i bezczelnym podglądactwie. W konsekwencji zaproszono nas do środka i nawiązaliśmy serdeczną znajomość z dwiema niezwykłymi osobami: panią Polą Kligler-Urbanowicz i jej córką Ireną. I w taki oto sposób znalazłem się „pomiędzy” wewnętrzną niechęcią do „zabawy” Schulzem a tym, co mnie uderzyło tak pozytywnie w Drohobyczu. Prezentowane obecnie szkice były konsekwencją zobaczenia drogi do celu – mówi Benek Homziuk.
Wystawę „pomiędzy”, na której można oglądać kilkadziesiąt prac Benka Homziuka, można oglądać przez 3 tygodnie. Wstęp wolny.Red.