Zaplecze PSL-u czy tylko Deniszczuka?

Na Ranczu Budrysa pod Chełmem w sobotę starosta zorganizował Powiatową Konwencję Samorządową. Zebrani poznali na niej kandydatów na wójtów i radnych powiatowych. Szczególnie na tyc­­h drugich zależy szefowi ludowców i staroście chełmskiemu, Piotrowi Deniszczukowi, bo od tego ilu z nich zdobędzie mandat do rady powiatu zależy to czy będzie nadal nim rządził. Ale działacze po cichu mówią, że pełnomocnikiem do rejestrowania list wyborczych jest dyrektor biura zarządu PSL w Lublinie, a ostateczne składy listy zatwierdza zarząd wojewódzki PSL i w każdej chwili może dokonać zmian. A tam notowania Deniszczuka nie są najlepsze. Czyżby Konwencja była wybiegiem, by postawić partyjnych oponentów przed faktem dokonanym?

O kandydatach „z rancza” pisaliśmy na naszych łamach kilka tygodni temu. A nazwiska, które mieli poznać zgromadzeni działacze i sympatycy PSL przewijały się już w przestrzeni publicznej. W przypadku wójtów sprawa jest jasna. PSL poprze swoich członków i obecnych włodarzy w Dubience (Waldemar Domański), Leśniowicach (Wiesław Radzięciak), Rudzie-Hucie (Kazimierz Smal), BIałopolu (Henryk Maruszewski). Nowych kandydatów, o czym mówiło się od dawnam PSL wystawi jedynie w Sawinie (Hubert Wiciński), gminie Chełm (Marcin Łopacki) i Wierzbica (Zdzisława Deniszczuk). Poprze obecnego burmistrza Rejowca (Tadeusz Górski) i wójta gminy Rejowiec Fabryczny (Zdzisław Krupa) oraz kandydata na burmistrza Rejowca Fabrycznego, Piotra Kowalczyka. Co ciekawe stały kandydat do startu w wyborach na burmistrza Rejowca Fabrycznego, Marcin Kopciewicz, obecny dyrektor DPS w Nowinach ma tym razem startować do rady powiatu. Ale tak naprawdę to na kandydatach do rady powiatu Deniszczukowi zależy najbardziej, bo od tego ilu z nich zdobędzie mandat zależeć będzie czy przez kolejne pięć lat będzie rządził powiatem jako starosta. Konkretnej konkurencji dla wójtów PSL nie ma w Siedliszczu, Żmudzi, Kamieniu czy Dorohusku.

Niespodzianek nie ma w przypadku kandydatów na radnych powiatowych, bo o nich też już pisaliśmy. Ale nawet partyjni koledzy Deniszczuka do dzisiejszych „list” podchodzą z lekką rezerwą. I przypominają, że pełnomocnikiem do rejestrowania list wyborczych partii jest dyrektor biura wojewódzkiego PSL w Lublinie, Daniel Słowik, a wcześniej ostatecznie będzie akceptował je zarząd wojewódzki PSL, w którym notowania Deniszczuka nie są najlepsze. I wtedy może dokonać dowolnych zmian. Mówi się, że Deniszczuk zorganizował sobotnią Konwencję właśnie dlatego, by postawić partyjnych oponentów przed faktem dokonanym. I trzeba przyznać – zagrał rzeczywiście sprytnie, chociaż niezgodnie z partyjnymi procedurami. Wcześniej kandydatów powinien formalnie przegłosować zarząd powiatowego PSL-u, i zwołać konwencję, która dopiero zatwierdziłaby te kandydatury. A tak najprawdopodobniej kandydaci wyskoczyli z teczki starosty… (bf)