Zarabiają na niewiedzy

Do kolejnych właścicieli firm trafiają listy wzywające do wpłaty za wpis w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczych i Firm. Choć pismo brzmi i wygląda na urzędowe, to kolejna próba wyłudzenia od przedsiębiorców pieniędzy.

„W związku z aktualnym regulaminem CEDGiF (…) ogłoszenie wpisu do Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczych i Firm wymaga uregulowania fakultatywnej opłaty rejestracyjnej w wysokości 295 zł w terminie do 14.11.2016 r.” – wiadomość o takiej treści trafiła ostatnio do niektórych chełmskich firm i przedsiębiorstw. Nadawcą jest CEDGiF z siedzibą przy ul. Złotej 59 w Warszawie.
– Dostałem ten list w ubiegłym tygodniu – mówi nasz Czytelnik. – Domagają się ode mnie prawie 300 złotych za wpis do jakiejś ewidencji. Kiedy przeczytałem to pismo po raz pierwszy, byłem pewien, że rzeczywiście będę musiał coś zapłacić. Ale jak się okazuje, to kolejna firma, która chce zarobić na ludzkiej niewiedzy.
Pismo rzeczywiście brzmi i wygląda jak urzędowe i może wydawać się wiarygodne. Nadawcę (CEDGiF) można pomylić z Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej (CEIDG) prowadzoną przez Ministerstwo Rozwoju. Ponadto nadawca upomina się o terminowe uiszczenie opłaty, informując, że niedopełnienie tej czynności spowoduje zmiany opisane w regulaminie CEDGiF, którego do pisma już nie dołączono. Dołączono za to druk opłaty.

– To ewidentny dowód na to, że ktoś chce zarobić na niewiedzy lub pośpiechu przedsiębiorców. Te wszystkie przywołane w liście ustawy i paragrafy dezinformują. Człowiek myśli, że ma do czynienia z państwową instytucją, bo CEIDG i CEDGiF łatwo pomylić – uważa nasz Czytelnik.
Przed tego typu instytucjami przestrzega również Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej. Na jej internetowej stronie – ceidg.gov.pl czytamy: „Wszelkie czynności związane z wpisem do CEIDG prowadzonej przez Ministra Rozwoju są bezpłatne. Do wszystkich przypadków oferowania wpisu do rejestru przedsiębiorców za opłatą należy podchodzić ostrożnie, gdyż są to oferty komercyjne”.
Maile i listy z fałszywymi rachunkami oraz wezwaniami do zapłaty to ostatnio plaga. Przestępcy podszywają się pod instytucje, banki, firmy kurierskie, sieci komórkowe, sklepy internetowe, itp. Kilka miesięcy temu „Kancelaria Liberty” rozsyłała do firm wezwania do rejestracji stron internetowych w Generalnym Inspektoracie Ochrony Danych Osobowych, co oczywiście wiązało się z opłatą. GIODO ostrzegał, żeby nie odpowiadać na tę korespondencję. Opisywaliśmy też przypadki fałszywych faktur za prąd, które trafiły do klientów PGE.
Ewa Czyż, rzecznik chełmskiej policji, informuje, że na razie nikt z miejscowych przedsiębiorców nie skarżył się na CEDGiF.
– Ale jak zawsze w takich przypadkach zalecam ostrożność. Jeśli mamy jakieś podejrzenia, że ktoś próbuje wyłudzić od nas pieniądze, zawsze lepiej sprawdzić nadawcę takiego pisma – mówi rzecznik. (kw)