Zarzucają gminie brak serca

Urzędnicy z Wojsławic umieścili jednego z mieszkańców w budynku, którego stan techniczny budzi poważne zastrzeżenia. Drugi na mieszkanie dostał barakowóz. – To skrajna nieodpowiedzialność. Przecież to grozi jakimś nieszczęściem – uważa jeden z mieszkańców gminy. Wójt tłumaczy, że to chwilowe rozwiązanie, bo gminie brakuje wolnych lokali socjalnych.

 

– Nasz wójt kreuje się na dobrego gospodarza, który dba o gminę i mieszkańców. Remontuje drogi, organizuje różne wydarzenia, pozyskuje dotacje i może rzeczywiście się stara, ale nie wszystko w gminie dzieje się tak, jak powinno – uważa jeden z naszych Czytelników z Wojsławic.
Jak mówi mieszkaniec, gmina stworzyła mieszkanie socjalne w budynku, którego stan techniczny budzi poważne zastrzeżenia i kilka lat temu został ponoć decyzją nadzoru budowlanego wyłączony z użycia.
– Innemu z mieszkańców jako mieszkanie socjalne przekazano barakowóz. Nie wiem, czy jest tam prąd i ogrzewanie. Idzie zima i uważam, że to nieodpowiedzialne, aby umieszczać ludzi w takich warunkach. Przecież to grozi jakimś nieszczęściem. Czy w całej gminie nie ma wolnych mieszkań, w których można umieścić te osoby? – mówi mężczyzna.

Wójt Wojsławic Henryk Gołębiowski nie ukrywa, że sytuacja opisana przez Czytelnika ma miejsce, ale zaznacza, iż to przejściowe rozwiązanie.
– Nie dysponujemy wolnymi lokalami, a nie chcieliśmy dopuścić do tego, aby któryś z naszych mieszkańców został bez dachu nad głową – wyjaśnia Gołębiowski. – Jeśli coś się zmieni i zwolnią się jakieś lokale, będziemy dążyć do tego, aby zapewnić tym osobom lepsze warunki. W Majdanie Nowym umieściliśmy jednego z mieszkańców w barakowozie, bo sam wybrał takie rozwiązanie. W zimie nie zmarznie, ponieważ jest tam ogrzewanie. Jeśli chodzi o budynek przy ul. Rynek w Wojsławicach, to pomogliśmy człowiekowi i pozwoliliśmy, aby na jakiś tam zamieszkał, choć nie do końca byliśmy do tego zobowiązani. Nie mogliśmy zostawić go na lodzie.
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej znalazł też temu mężczyźnie miejsce w placówce w Hrubieszowie z kosztem pobytu za dobę w wysokości około 16 zł.
– W ciągu dnia zapewnione były 3 posiłki, miejsce do spania, dostęp do łazienki i toalety, a także opieka medyczna w miarę potrzeb. Zainteresowany nie wyraził jednak zgody na pobyt tam. Aktualnie zajmuje bezumownie pomieszczenie w budynku stanowiącym własność gminy i przeznaczonym do sprzedaży – mówi Agnieszka Matwiejczuk, kierownik GOPS w Wojsławicach.
W gminie brakuje mieszkań socjalnych. Poprzedni wójt chciał utworzyć je w budynku zlikwidowanej szkoły w Hucie, ale H. Gołębiowski odstąpił od tego pomysłu.
– Mój poprzednik rzeczywiście chciał tam robić mieszkania socjalne. Był też pomysł sprzedaży tej nieruchomości, ale postanowiliśmy się jej nie pozbywać. W budynku działa świetlica wiejska, która jest chętnie odwiedzana przez mieszkańców. Jeśli chodzi o mieszkania socjalne, będziemy szukać innych rozwiązań.(kw)