Zarzuty w lany poniedziałek

Zamiast święcić jajka 42-latek z gminy Hańsk ruszył w sobotę (31 marca) na włam. Dostał się do budynku gospodarczego, z którego ukradł piłę łańcuchową. Długo łupem się nie cieszył, bo został namierzony i zatrzymany, a w wielkanocny poniedziałek usłyszał zarzuty.

– 46-latek z gminy Hańsk złożył zawiadomienie, że w Wielką Sobotę ktoś włamał się do należącego do niego budynku gospodarczego i ukradł mu piłę spalinową – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Wartość skradzionego mienia oszacował na kwotę około 1500 zł. Włodawscy i urszulińscy policjanci ustalili sprawcę włamania i pojechali do jego mieszkania. Tam znaleźli skradzione mienie. Następnie funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego w tej sprawie 42-letniego mieszkańca gminy Hańsk, który usłyszał zarzut włamania. Mężczyzna przyznał się do popełnionego czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze. Kodeks Karny za przestępstwo włamania przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje Tadyniewicz. (bm)

UDOSTĘPNIJ