Zatkane Rury

Dotychczasowa przewodnicząca rady dzielnicy Rury, Monika Kwiatkowska jest kandydatem prezydenta Lublina na tymczasowego jednoosobowego zarządcę tej najmniejszej jednostki samorządu miejskiego do czasu przedterminowych wyborów, które odbędą się wiosną – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
Rozwiązanie rady, do którego z mocy prawa musiało dojść po 10 lutego to skutek trwającej od 9 listopada ubiegłego roku niemocy. Od czasu rezygnacji ostatniej przewodniczącej zarządu osiedla, Anny Wojciechowskiej (która tak jak przebojem próbowała wedrzeć się do lokalnej polityki, najpierw w barwach Solidarnej Polski, potem PiS, a następnie KORWiN, tak szybko z niej zniknęła) – wstrząsana sporami i walką o pietruszkę Rada nie umiała bądź nie chciała wybrać swojego organu zarządzającego. Pat nie został przełamany na czterech kolejnych posiedzeniach, aż ośmioro radnych złożyło mandaty, byle ratować topniejące kworum – wszystko na nic. W tej sytuacji prezydentowi nie zostało nic innego, niż rozwiązać radę, zarządzić nowe wybory, a tymczasowy zarząd dzielnicy powierzyć jedynej osobie, która w całej tej kryzysowej sytuacji zachowywała spokój i profesjonalizm, czyli właśnie przewodniczącej Kwiatkowskiej. Teraz czeka ją procedura przesłuchania i akceptacji przez komisje Rady Miasta Lublin. Ponieważ jednak chodzi o aktywną działaczkę pro-prezydenckiego Wspólnego Lublina, raczej nie powinno być z tym problemów.TAK