Zatoka niczym bajoro

O poprawę stanu nawierzchni zatoki przystankowej przy Ogrodzie Saskim apeluje Tomasz Pitucha, miejski radny Prawa i Sprawiedliwości. Wysłał w tej sprawie interpelację do prezydenta Krzysztofa Żuka.

Chodzi o przystanek „Ogród Saski 03”, jeden z ważniejszych w mieście. Zatrzymują się tam linie numer: 2, 3, 4, 7, 10, 11, 13, 15, 18, 20, 26, 30, 31, 44, 55, 57, 74, N2, N3, 151, 155 i 158. – „Stan nawierzchni zatoki przystankowej jest zły. Jest ona pofalowana, a w zagłębieniach tworzą się kałuże. Przez większość dnia na przystanku oczekują duże grupy osób. Wjeżdżające do zatoki pojazdy rozbryzgują na nich wodę – zauważył radny. To nie jedyna uwaga.

– „Zły jest również stan nawierzchni samego peronu. Osoby podchodzące do autobusów musza przechodzić przez kałuże, co jest szczególnie uciążliwe dla osób niepełnosprawnych. Problem jest uciążliwy także podczas zimowych roztopów ” – dodał radny i poprosił prezydenta o „wykonanie choćby doraźnego remontu zatoki i peronu”. GR