Zdalna sesja bez zakłóceń?

Transmisja z zaplanowanych na poniedziałek i wtorek, organizowanych w zdalnym trybie, komisji oraz sesji rady miasta ma już przebiegać bez żadnych zakłóceń. Miejscy spece od systemów informatycznych podobno zdiagnozowali problem.

Zdalne obrady komisji i sesji rady miasta w październiku i listopadzie były kompromitacją Chełma. I nie chodzi tutaj o zachowanie radnych czy urzędników biorących udział w posiedzeniach, a o jakość transmisji i połączeń. Kilku radnych w żaden sposób nie mogło od razu nawiązać kontaktu z prowadzącym komisję, czy sesję. Radni zgłaszali się do dyskusji, a nie byli ani słyszani, ani widziani.

Brali udział w głosowaniach, a nie zawsze system uwzględniał oddany głos. Jedna z komisji w ogóle nie była transmitowana, bo urzędnicy nie poradzili sobie na czas z problemami technicznymi. Co ciekawe, kilka dni przed sesją były połączenia testowe z radnymi i niby działało. W praktyce wyszło jak wyszło… Mimo zaawansowanych technologii dostępnych w obecnych czasach, jakość obrazu przypominała lata 90-te ubiegłego stulecia.

Co gorsze, to nie była pierwsza taka sytuacja w chełmskiej radzie. Gdy w marcu br. wybuchła pandemia koronawirusa i kilka posiedzeń zorganizowano w trybie zdalnym, problemów technicznych było co niemiara. W czerwcu radni wrócili na salę obrad, ale nikt z urzędników, ani też przewodniczący rady miasta Longin Bożeński, nie zadał sobie trudu, by na zawsze rozwiązać powstałe problemy techniczne. Czasu na to było naprawdę dużo. Problemy pojawiły się znów, gdy tylko radni ponownie zaczęli pracować zdalnie.

Po ostatniej zdalnej sesji, jak ustaliliśmy, swojego oburzenia z powodu fatalnego przekazu i jakości połączeń podobno nie ukrywał nowy wiceprezydent Chełma, Janusz Cieszyński. Miał powiedzieć, że na kolejnej sesji takie wpadki nie mogą się przytrafić. Nie dziwimy się, bo dla 60-tysięcznego miasta to wstyd, by nie zapewnić przekazu w odpowiedniej jakości. Lepiej od Chełma w tych kwestiach radzą sobie mniejsze miasta, a nawet wiejskie gminy.

Zaplanowane na najbliższy poniedziałek i wtorek, 14 i 15 grudnia, posiedzenia komisji oraz sesji mają przebiegać już prawidłowo, bez technicznych problemów. Urzędnicy odpowiedzialni za systemy informatyczne w mieście ustalili, co było przyczyną nieprawidłowości.

– Powodem było wprowadzenie przez firmę MW Concept, która dostarcza oprogramowanie do przeprowadzenia zdalnych obrad, nowego modułu wideokonferencji. Został on użyty z powodzeniem w innych gminach, ale niestety u nas nie zafunkcjonował właściwie, ponieważ nie dokonano odpowiedniej optymalizacji pod kątem płynności działania z wydajnością tabletów, którymi posługują się radni – tłumaczy Biuro Prasowe Prezydenta Chełma. – Niezwłocznie po zdefiniowaniu problemu pracownicy Biura Informatyki zoptymalizowali tablety pod kątem nowego modułu wideokonferencji firmy MW Concept, innego niż użyty podczas obrad komisji oraz sesji w dniu 25 listopada br. Trwają ostatnie testy tego rozwiązania.

Wypada mieć nadzieję, że przekaz z najbliższych obrad komisji i sesji w pełni zadowoli oglądających. A tych może być całkiem sporo, bo na ostatnim posiedzeniu prezydent Jakub Banaszek zapowiedział, że przedstawi dokładną informację z negocjacji w sprawie sprzedaży 100 procent udziałów w MPEC i będzie też rozliczał poprzedników. (s)