Zdecydowała apolityczność

Po wielu rozmowach, pertraktacjach i długim oczekiwaniu starosta włodawski Andrzej Romańczuk w końcu podjął decyzję, która gmina będzie w tym roku gospodarzem dożynek powiatowych. W grę wchodziły trzy samorządy, ale ostatecznie najwięcej argumentów przemawiało za gminą Włodawa.

W wyścigu do miana gospodarza tegorocznych dożynek powiatowych „startowały” trzy samorządy – Hanna, Włodawa i Wola Uhruska. Wszystkie, wydawałoby się, miały mocne argumenty przemawiające na ich korzyść. Hanna ma już zaklepaną gwiazdę – Sławomira, który, gdyby ta gmina była organizatorem dożynek powiatowych, zagrałby też na nich. Wola Uhruska gospodarzem była już dawno, a teraz, gdy pod znakiem zapytania stanęła organizacji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa, dożynki powiatowe mogłyby być największą tegoroczną imprezą plenerową. Na korzyść Włodawy z kolei przemawiała lokalizacja oraz… odejście na emeryturę wójta Tadeusza Sawickiego, który kończy swoją wieloletnią karierę po listopadowych wyborach. – Po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że kandydatura gminy Włodawa jest najlepsza – mówi starosta Andrzej Romańczuk. – Po pierwsze, bardzo dawno nie była gospodarzem święta plonów. Po drugie, ta decyzja nie ma żadnego podtekstu politycznego, bo wójt Sawicki odchodzi na emeryturę. W końcu lokalizacja na błoniach w Orchówku będzie najlepsza ze względu na bliskość miasta i centralne położenie na mapie powiatu – tłumaczy Romańczuk.
Szczegółów imprezy jeszcze nie ustalono. Wiadomo tylko, że odbędzie się w ostatnią niedzielę sierpnia na błoniach w Orchówku. (bm)