Zdejmowania z urzędu ciąg dalszy

Wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek (PiS), uznał wniosek CBA za słuszny i wystąpił do Rady Miasta Lublin o wygaszenie mandatu prezydenta Lublina, Krzysztofa Żuka, choć rada już raz taki wniosek odrzuciła i uchwaliła, że nie ma podstaw do wygaszania mandatu prezydenta.
Zdaniem CBA Krzysztof Żuk (PO) złamał przepisy ustawy antykorupcyjnej, bo jako prezydent miasta nie miał prawa zasiadać w radzie nadzorczej grupy PZU Życie S.A. Rada Miasta Lublin odrzuciła jednak w listopadzie wniosek służb antykorupcyjnych o wygaszenie mandatu prezydentowi.
CBA zwróciło się więc do wojewody jako organu nadzoru nad samorządem, by ponownie wystąpił do lubelskich radnych o wygaszenie mandatu, a jeśli i tym razem tego nie zrobią uczynił to sam.
Wojewoda, choć od razu na gorąco stwierdził, że zgadza się z wnioskiem CBA, po chwili refleksji zapowiedział, że nim podejmie decyzję, wystąpi o opinię prawną w tej sprawie do swoich prawników i eksperta spoza urzędu. Co prawda ekspertyzy zewnętrznej ostatecznie nie było, ale pod koniec ubiegłego roku wojewoda, jak można było przypuszczać od samego początku, wystąpił do rady miasta o zdjęcie prezydenta z urzędu.

– „Wojewoda lubelski po wnikliwej analizie przepisów prawa oraz orzecznictwa, a  także dokumentacji dostarczonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, w dniu 29  grudnia skierował do Rady Miasta Lublin wezwanie do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka. Wojewoda nie posiada żadnych instrumentów prawnych, aby podważać ustalenia dokonane przez tak wyspecjalizowany organ państwa” – czytamy w oświadczeniu Radosława Brzózki, rzecznika prasowego wojewody lubelskiego, przekazanym mediom innym niż rządowe dopiero 2 stycznia.
– Nie widzę powodu, by drugi raz zwoływać sesję w tej sprawie. Przypomnę, że radni już raz odrzucili taki wniosek, a do tego przegłosowali uchwałę o braku podstaw do wygaszenia mandatu prezydenta Krzysztofa Żuka – przypomina Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta Lublin, który zapowiada, że w tej sprawie zwróci się jeszcze o wykładnie prawną do eksperta spoza urzędu.
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podtrzymuje deklaracje o swojej niewinności. – Podkreślam raz jeszcze: nie złamałem prawa. Nigdy nie ukrywałem faktu zasiadania w radzie nadzorczej PZU Życie. W mojej ocenie CBA zbadało tę sprawę nierzetelnie, nie weryfikując ani posiadanych przeze mnie opinii prawnych, ani innych argumentów świadczących na moją korzyść. Silny wyborczy mandat nie może być wygaszony z błahego powodu. Powtórzę moje słowa z listopada: nigdy nie naruszyłem przepisów prawnych, skutkujących wygaśnięciem mojego mandatu, pochodzącego z woli lubelskich wyborców. Nie ma tu do czynienia z korupcją – reprezentowałem interes publiczny. Wypełniam urząd z poszanowaniem prawa i odpowiadam za to przed mieszkańcami Lublina – komentuje prezydent Lublina, uznając całe zamieszenia jako polityczny atak PiS. BACH