Zdobyć osocze

W chełmskim oddziale Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa po raz pierwszy w tym tygodniu ozdrowieńcy oddadzą swoje osocze. Zrobią to, aby wspomóc w walce z Covid-19 pacjentów w ciężkim stanie.

Osocze ozdrowieńców może pomóc w leczeniu pacjentów z Covid-19 w ciężkim stanie. Mimo że ozdrowieńców w naszym regionie przybywało, to przez długie miesiące nie było chętnych do oddawania osocza w chełmskim oddziale Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. W ubiegłym tygodniu zgłosili się pierwsi chętni. Mają oddać osocze w tym tygodniu.

– Ozdrowieńcy dzwonili, dowiadywali się, na jakich zasadach mogą oddać osocze, jakie warunki powinni spełniać, ale dopiero teraz mamy umówionych pierwszych w naszym oddziale ozdrowieńców, którzy zdecydowali się oddać osocze – mówi Tomasz Jankowski, kierownik chełmskiego oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Apel o osocze dla chorej siostry

Tymczasem na Facebooku coraz częściej pojawiają się apele od osób, które szukają ratunku dla swoich bliskich. Proszą o oddawanie krwi, ale też osocza. Ostatnio jedna z chełmianek zamieściła wpis, apelując do ozdrowieńców o grupie krwi A Rh+ o osocze dla siostry, która zmaga się z Covid-19. Rodzina chorej gotowa była pokryć koszty badań na obecność przeciwciał oraz koszty transportu. Dowiedzieliśmy się, że na ten apel odpowiedziała jedna osoba. Był to tzw. ozdrowieniec bezobjawowy i nie mógł na tamtą chwilę oddać osocza, bo nie minął jeszcze wymagany czas, po którym mógł to zrobić. Ale ta historia ma szczęśliwy finał, bo chora, dla której apelowano o osocze, dostała je w szpitalu, z tzw. rozdzielnika.

– Dzięki temu stan siostry znacząco się poprawił, a lekarze określają go jako stabilny – mówi nasza rozmówczyni. – Popieram pomysł z nagłośnieniem potrzeb i zasad oddawania osocza przez ozdrowieńców, bo zapotrzebowanie jest wielkie, a osocza bardzo mało. Trzeba uświadamiać ludziom, że mogą czynić dobro i czasem to, iż przeżyli coś trudnego, może być szansą, by zrobić coś dobrego dla innych.

W ogólnopolskich mediach pojawiła się ostatnio informacja, że nie wszystkie kobiety po przebytej ciąży mogą oddać ozdrowieńcze osocze. Najpierw konieczne jest wykonanie dodatkowego badania na obecność przeciwciał anty-HLA i kwalifikacja do oddania osocza jest możliwa tylko w przypadku otrzymania wyniku ujemnego.

– Aby to sprawdzić pobieramy od kobiety po przebytej ciąży próbkę do badania w naszym oddziale i wysyłamy ją potem do instytutu w Warszawie – informuje kierownik Jankowski.

Osocze oddać mogą osoby z potwierdzonym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, które przechorowały COVID-19 i zostały uznane za wyleczone oraz osoby, które przebyły bezobjawowe zakażenie. Od kiedy po chorobie można oddawać osocze ozdrowieńcze? Po przynajmniej 28 dniach od ustąpienia objawów lub w przypadku przebiegu skąpoobjawowego 18 dni od zakończenia izolacji. Po przynajmniej 14 dniach od dodatniego wyniku badania przeciwciał anty-SARS-CoV-2, w przypadku bezobjawowego zakażenia. Po przynajmniej 14 dniach od powtarzalnie ujemnego wyniku wymazu z nosogardzieli.

Kontakt w sprawie oddania osocza

Kontakty w godzinach pracy pod numerami telefonów: RCKiK Lublin: 535-612-456, 509-169-059, 81 532 62 75; Oddział RCKiK w Zamościu: 535-596-299, 84 677 32 05; Oddział RCKiK w Chełmie: 82 565 56 51, 530770997; Oddział RCKiK w Białej Podlaskiej: 83 4143350, 83 345 06 79, 731-751-051. E-mail: ozdrowiency@rckik.lublin.pl.
(mo)