Ze Szwecji nici

Obiecywał dobrze płatną pracę w Szwecji, a zamiast tego czwórka mężczyzn straciła pieniądze. Poszkodowani nie dali za wygraną – zaaranżowali spotkanie, w trakcie którego policja złapała oszusta.

Ogłoszenie o pracy fizycznej w Szwecji 24-latek z gm. Leśniowice zamieścił na jednym z portali internetowych. Nie musiał długo czekać na odpowiedzi zainteresowanych. Po kilku rozmowach pierwszy chętny na wyjazd do Skandynawii zwerbował trójkę swoich znajomych. Cała czwórka wpłaciła mężczyźnie po 300 zł (łącznie 1200 zł). Pieniądze miały być gwarancją tego, że żaden z nich nie wycofa się z wyjazdu w ostatnim momencie. Czas mijał, a termin wyjazdu zaczął się przeciągać. 24-latek (który początkowo wydał się mężczyznom godnym zaufania) zaczął kręcić, wymigiwać się od spotkań. Raz obiecywał, że niebawem wszyscy wyjadą do pracy, a następnym razem, że zwróci im pieniądze. Kiedy mężczyźni zrozumieli, że padli ofiarą oszusta – postanowili działać. Zaaranżowali spotkanie z 24-latkiem, a jeden z nich w tym czasie (14 lutego) powiadomił w tym czasie dyżurnego komendy o oszuście. Patrol zatrzymał mieszkańca gm. Leśniowice.
– Mężczyzna usłyszał już zarzuty oszustwa. Został też doprowadzony do prokuratury, gdzie zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Za oszustwo grozi nawet do 8 lat więzienia. (pc)