Zębacz z zalewu

Żółtańce okazały się łaskawym zbiornikiem dla Franciszka Kapelana. Wędkarz złowił tu na żywca całkiem ładnego szczupaka o wadze 5,5 kg.

MIKOŁAJKI Z WODNIKIEM

Mikołajkową promocję dla swoich klientów przygotował również sklep wędkarski „Wodnik”. Każdy, kto zdecyduje się na zakup bonu o dowolnej wartości dostanie od właściciela sklepu bonus w postaci zwiększenia wartości vouchera o 20 procent.

GRAND PRIX MŁODZIEŻY

Klasyfikacja za rok 2019 obejmuje starty w trzech zawodach: Spławikowych Mistrzostwach Okręgu na zb. Tuligłowy oraz I i II Zawodach Spławikowych Grand Prix, które rozegrano na starorzeczu Pompka oraz zbiorniku Staw. Obejmuje wyniki zawodników, którzy startowali w minimum dwóch zawodach. Łącznie w zawodach uczestniczyło 17 kadetów i 7 juniorów. Wyniki Grand Prix Kadetów: 1. Grzegorz Dziedzic (Krasnystaw Miasto) – 59 pkt., 2. Przemysław Polak (Wola Uhruska) – 58 pkt., 3. Alicja Smelkowska (Krasnystaw Miasto) – 57 pkt., 4. Tomasz Wójtowicki (Wola Uhruska) – 53 pkt., 5. Piotr Guziak (Sieja Włodawa) – 50 pkt., 6. Igor Horszczaruk (Wola Uhruska) – 49 pkt., 7. Kacper Kobus (Włodawa) – 40 pkt., 8. Piotr Masełko (Dorohusk) – 39 pkt., 9. Gabriela Król (Ch.S.M.) – 39 pkt. Wyniki juniorów: 1. Julia Polak (Wola Uhruska) – 60 pkt., 2. Tomasz Kobus (Włodawa) – 56 pkt., 3. Hubert Tadyniewicz (Włodawa) – 54 pkt..

TOWARZYSKIE ZAWODY KOŁA WOJSKOWEGO „PUCHAR JESIENI”

Zawody odbyły się na rzece Bug i jez. Deusze w Dubience. Startowało 22 wędkarzy, sędziowali: Tomasz Witowski i Marcin Gruszecki. Wędkarze łowili metodami „na żywca” i spinningiem. Wyniki: 1. Gracjan Suchocki – 2200 pkt. (najdłuższa ryba – 77,6 cm), 2. Mirosław Dzikon – 1350 pkt. (najdłuższa ryba – 60,7 cm), 3. Kamil Nadworski – 580 pkt. (najdłuższa ryba 30,3 cm), 4. Jacek Śliwiński – 380 pkt., 5. Adrian Jokisz – 300 pkt., 6. Janusz Żyliński – 220 pkt..

ZAKOŃCZENIE SEZONU KOŁA WOJSKOWEGO

Zawody odbyły się na rzece Bug i jez. Deusze w Dubience, startowało 20 wędkarzy. Sędziowali: Tomasz Witowski i Marek Sawa. Prowadzono dwie klasyfikacje: ryby spokojnego żeru i ryby drapieżne. W klasyfikacji ryb drapieżnych zwyciężył Mirosław Dzikon – 2350 pkt. (najdłuższa ryba 55,8 cm), kolejne miejsca zajęli: 2. Damian Jokisz – 1100 pkt. (najdłuższa ryba 55,1 cm), 3. Łukasz Krasuń – 160 pkt. (najdłuższa ryba 22,4 cm). Wyniki klasyfikacji ryb spokojnego żeru: 1. Gracjan Cichocki – 1920 pkt., 2. Andrzej Witowski – 1005 pkt., 3. Andrzej Grzesiak – 950 pkt., 4. ex aequo Mieczysław Wypych i Krzysztof Jokisz – po 435 pkt., 6. Grzegorz Marchwiany – 320 pkt. (kd)

MIKOŁAJKI Z MANDULĄ

Brakuje Ci pomysłu na prezent mikołajkowy dla ukochanego wędkarza? Nie wiesz, co najbardziej go ucieszy? Nie musisz się już martwić, bo gotowe rozwiązanie, a właściwie dwa przygotowała Pracownia Wędkarska Mandula Chełm Hand Made. W opcji pierwszej można kupić vouchery do zrealizowania w pracowni lub w jej sklepie internetowym. Drugim rozwiązaniem jest zakup eleganckiego, drewnianego pudełka z dowolną zawartością, które na miejscu zostanie zapakowane i będzie od razu gotowe do wręczenia.

MISTRZOSTWA SPINNINGOWE KOŁA MOCZYKIJ

Zarząd Koła Moczykij zaprasza swoich członków na Mistrzostwa Spinningowe, które odbędą się w niedzielę (1 grudnia) na rzece Bug w miejscowości Kolemczyce. Zbiórka w dniu zawodów o godz. 8:00 przy znaku granicznym 968. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej koła.

ROBINSON STRIKER – WKURZAJĄCY WOBLER

Są takie dni, że ryby nie reagują dosłownie na nic. Nie biorą na gumy, nie działa na nie żelastwo, ignorują woblery i wszelkie inne wymyślne przynęty. W takich chwilach trzeba przełamać wszystkie stereotypy albo użyć czegoś, co zdenerwuje ospałe szczupaki. Bardzo skutecznie czyni to łamaniec Striker, który drażni ryby nie tylko swoimi kolorami, ale przede wszystkim mnóstwem zamętu, jaki czyni pod powierzchnią.

Robinson Striker powstał z myślą o łowieniu szczupaków. Dlatego występuje w czterech najbardziej klasycznych dla dedykowanych tej grupie przynęt kolorach: czerwono-białym, naturalnym, „szczupakowym” oraz jaskrawym fire-tiger. Ten pływający wabik ma 9,5 cm długości i jest przynętą typowo powierzchniową – można nim zejść maksymalnie nieco poniżej jednego metra w głąb łowiska. Świetnie sprawdzi się więc na płytkich wiosennych łowiskach. Ale są dni, że sięgam po niego również o innych porach roku, gdy ryby są bardziej ospałe i nie interesują się klasycznymi przynętami.

Striker ze względu na swoją trzyelementową budowę robi w wodzie mnóstwo zamieszania. Pracuje bardzo zamaszyście i zmienia kierunek odchodzenia po każdym zatrzymaniu prowadzenia. Jego konstrukcja powoduje wytworzenie bardzo wyraźnej fali hydroakustycznej, która dodatkowo prowokuje szczupaki.

Przynęta w kolorze przypominającym umaszczenie szczupaka jest też bardzo skuteczna jesienią, gdy u tych ryb przybiera na sile kanibalizm. Jeśli wstrzelimy się w odpowiedni okres, Striker może okazać się prawdziwym poskramiaczem grubych ryb przygotowujących się powoli do tarła. (b)