Zerwana sesja

– Śmiech na sali – skomentował ostatnią sesję Rady Miasta Krasnystaw radny Zbigniew Banaszkiewicz. Ale sprawa jest poważna. Stawki lokalnych podatków tak poróżniły rajców, że przewodniczący przerwał obrady. Będą wznowione we wtorek. Czy teraz radni znajdą wspólny język?

W czwartek, 25 listopada, radni mieli przyjąć uchwały o stawkach podatków od nieruchomości i transportu na rok 2017. Propozycja zakładała preferencyjne stawki podatków dla przedsiębiorców otwierających biznes, zwiększała też podatki dla sklepów wielkopowierzchniowych. Podatek związany z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności wynosiłby w przyszłym roku 20,53 zł od metra kwadratowego. Ale już dla handlu na powierzchni powyżej 400 m kw. (od jednego budynku) oraz dla banków stawka wynosiłaby 22,66 zł. W praktyce oznaczało to, że większe podatki zapłacą np. Tesco, czy Lidl niż mały, rodzinny sklep. Mało tego, miasto planowało wprowadzenie preferencyjnej stawki podatków 18,48 zł za m kw. dla firm prowadzących działalność na powierzchni użytkowej poniżej 400 m kw., w których „utworzono nowe miejsca pracy na terenie miasta Krasnystaw, co spowodowało wzrost średniego zatrudnienia w zakładzie co najmniej o 20 procent w stosunku do średniego zatrudnienia za rok ubiegły”.

– Wprowadzenie ulg w lokalnych opłatach i preferencyjne stawki podatków od nieruchomości zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej dla rodzimych przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy inwestują i tworzą nowe miejsca pracy, podnoszone było przez nasz klub wielokrotnie – zauważa radna klubu „Krasnostawianie” Agnieszka Pocińska-Bartnik. – Ucieszył nas więc fakt, że nasze postulaty zostały uwzględnione i takie udogodnienia znalazły się w zaproponowanej na sesji uchwale. Jednocześnie uwzględnione zostały zgłaszane przez nas problemy małych sklepów w nierównej konkurencji z sieciowymi, wielkopowierzchniowymi marketami, poprzez wprowadzenie zróżnicowania wysokości stawek podatków w zależności od powierzchni handlowej – dodaje.
Wydawało się, że przyjęcie tak sformowanej uchwały będzie formalnością. Niespodziewanie jednak, już na początku sesji, padła propozycja, by dyskusję nad stawkami podatków przesunąć na drugą część obrad. W połowie sesji zarządzono więc półgodzinną przerwę, w trakcie której zebrała się komisja planowania gospodarki komunalnej, inwestycji i finansów. Z tego, co udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, proponowane zmiany w podatkach nie spodobały się radnym klubu PZK, którzy chcieli ujednolicenia stawek. W efekcie, gdy sesję wznowiono, pojawiły się dwie propozycje zmian w dyskutowanych uchwałach. Pierwsza zakładała zwiększenie podatków dla budynków mieszkalnych z 50 groszy za m kw. na 69 groszy, co uderzyłoby we wszystkich mieszkańców Krasnegostawu, druga – wprowadzenie jednolitego podatku dla przedsiębiorców i firm na poziomie 20,80 zł (bez preferencji czy ulg). Radny Sławomir Stafijowski winę za zamieszanie zrzucił na nowego wiceburmistrza Wojciecha Kowalczyka.

– Nowy wiceburmistrz nieroztropnie i – jak się okazuje – bez konsultacji ze skarbnikiem miasta zmienił zaproponowane przez panią burmistrz stawki podatku od środków transportu. To spowodowało zamieszanie we władzach miasta i chaos w ich planach próby wyciągnięcia większej kasy od przedsiębiorców. Chcąc ratować sytuację zaczęto na szybko majstrować przy wysokości stawek podatków od nieruchomości – czytamy na facebookowym profilu Stafijowskiego.
Na sesji zrobił się bałagan. Nad sytuacją nie potrafił zapanować przewodniczący Edward Kawęcki. W pewnej chwili podszedł do radcy prawnego Haliny Kapicy i przez pięć minut o czymś z nią dyskutował. W tym czasie część radnych wołała do niego, by wracał na swoje miejsce i kontynuował prowadzenie obrad. Sugerowano też by „pałeczkę przejął” wiceprzewodniczący Janusz Rzepka, ale ten najwyraźniej również nie wiedział, jak się w tej sytuacji zachować. Gdy w końcu Kawęcki wrócił na swoje krzesło, zaskoczył wszystkich.
– Zgodnie ze statutem miasta ogłaszam przerwę w obradach. Jak widać, trzeba jeszcze raz sprawę podatków przedyskutować, dlatego proponuję, byśmy zebrali się ponownie w ciągu tygodnia – oznajmił przewodniczący. – To śmiech na sali! Głosujmy nad projektami uchwał, jakie mamy – nawoływał radny Zbigniew Banaszkiewicz. Ostatecznie Kawęcki ogłosił, że sesja zostanie wznowiona we wtorek o 10.00. (kg)