Zginął, bo się przewrócił?

Z sekcji zwłok wynika, że mężczyzna, którego znaleziono martwego w Suchodołach, zginął najprawdopodobniej dlatego, że kilka razy przewrócił się po pijanemu i uderzył w głowę.

 

Przypomnijmy. Na początku września w Suchodołach znaleziono przed domem martwego mężczyznę. Okazało się, że to 60-letni kawaler, mieszkaniec tej miejscowości. Denat był potłuczony, miał m.in. rozcięty łuk brwiowy i kilka siniaków. Sprawa wydawała się podejrzana, dlatego przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzny. – Biegły, który badał ciało, uznał, że mieszkaniec Suchodołów najprawdopodobniej kilka razy się przewrócił, uderzając głową o coś twardego – mówi Józef Nowosad z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie. – Zmarł wskutek uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Feralnego dnia był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu we krwi – dodaje. Śledczy nazywają podobną przyczynę śmierci upadkiem biernym, do którego nie przyczyniły się osoby postronne. Wynik sekcji zwłok trafił do Prokuratury Rejonowej w Zamościu, która najprawdopodobniej sprawę umorzy. (ik)