Zgotował żonie piekło

Mieszkaniec gminy Wyryki zgotował żonie istne piekło. Nie dość, że znęcał się nad nią psychicznie, to nierzadko dopuszczał się rękoczynów. Nie miał oporów przed biciem w twarz czy duszeniem.

We wtorek (9 stycznia) w Sądzie Rejonowym we Włodawie odbyła się rozprawa przeciwko 51-letniemu mieszkańcowi gminy Wyryki. Mężczyzna odpowiada za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad żoną. Gehenna kobiety trwała nieprzerwanie od lipca 2016 roku do września 2017 r. Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa we Włodawie, w tym okresie 51-latek stosował przemoc wobec żony. Na porządku dziennym były wyzwiska, przekleństwa, groźby. Gdy mężczyzna wpadał w szał, nie powstrzymywał się również przed rękoczynami. Śledczy ustalili, że bił kobietę otwartą ręką po twarzy, dusił ją, popychał, raz nawet podbił jej oczy. W ślad za przemocą fizyczną szło niszczenie sprzętów gospodarstwa domowego, rozbijane były naczynia i inne artykuły użytkowe. Jeśli sąd przychyli się do ustaleń prokuratury, krewkiemu 51-latkowi grozi kara nawet do 3 lat więzienia. (bm)