Złodzieje-ciamajdy

Weszli do mieszkania, gdy gospodarz był w środku. Uciekli z laptopem, portfelem z pieniędzmi i dokumentami. Po chwili byli już w rękach obrabowanego.

Udało im się wkraść do środka, wykorzystując nieuwagę gospodarzy. Kiedy zaczęli szperać i szukać łupów, nakryła ich siostra właściciela mieszkania. Kobieta zaczęła krzyczeć. Spłoszeni włamywacze wzięli, co było pod ręką i wybiegli z domu. Daleko nie uciekli. W pogoń za nimi rzucił się właściciel obrabowanego mieszkania. Dopadł ich przy pobliskim skrzyżowaniu. Po kilku minutach 24- i 25-latek w kajdankach siedzieli już policyjnym radiowozie. Trafili do aresztu i usłyszeli już zarzuty. Obaj byli już wcześniej notowani. (pc)