Złoto dla Guby i Kopron

Paulina Guba z AZS UMCS Lublin po raz kolejny została mistrzynią Polski w pchnięciu kulą.

Świetnie w rozgrywanych w Radomiu 95. Mistrzostwach Polski w Lekkiej Atletyce spisały się zawodniczki AZS UMCS Lublin – Paulina Guba i Malwina Kopron. Pierwsza sięgnęła po złoto w pchnięciu kulą, druga wygrała rywalizację młociarek, uzyskując jednocześnie minimum na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio.


Zgodnie z przewidywaniami broniąca tytułu Paulina Guba walkę o złoto stoczyła z Klaudią Kardasz z Podlasia Białystok. Początek konkursu był lepszy dla rywalki. W pierwszej serii uzyskała 17.98 m i objęła prowadzenie. Guba swoje podejście spaliła. Reprezentantka AZS UMCS zrehabilitowała się bardzo szybko, bo w kolejnej próbie posłała kulę na 18.11 m i wysunęła się na czele rywalizacji. Jeszcze lepiej mistrzyni Europy poradziła sobie w 3. kolejce, kiedy to uzyskała 18.57 m, jak się później okazało najlepszy wynik zawodów. Zarówno Kardzasz, jak i pozostałe z zawodniczek startujące w konkursie nie były w stanie zbliżyć się do tej odległości. Zawodniczka Podlasia zdobyła srebro z wynikiem 18.15 m, a brąz przypadł Mai Ślepowrońskiej z AZS-AWF Warszawa (16.19 m).

W Radomiu nie zawiodła też Malwina Kopron. Była brązowa medalistka mistrzostw świata na zawody jechała z drugim wynikiem na listach krajowych za Joanną Fiodorow z AZS Poznań. Po pierwszej serii rzutów nasza zawodniczka objęła prowadzenie (69.02 metra). Jej główna konkurentka do złota spaliła swoje podejście. W kolejnej serii Kopron uzyskała 71.10 m. Fiodorow posłała młot jeszcze dalej (71.36 m).

Losy konkursu rozstrzygnęły się w czwartej kolejce, w której Kopron osiągnęła najlepszy wynik w sezonie (71.61 metra). Dzięki temu wysunęła się na pozycję liderki. Prowadzenia nie oddała już do końca.W ostatniej kolejce uzyskała jeszcze lepszy wynik – 73.95 m.

Kopron po raz pierwszy w karierze została mistrzynią Polski! Srebro wywalczyła Fiodorow (72.76 m), a brąz Katarzyna Furmanek z KKL Kielce (67.48 m).

W sobotę, już w pierwszej konkurencji drugiego dnia mistrzostw na podium stanął Rafał Fedaczyński, zdobywając brąz w chodzie na dystansie 10 kilometrów. Przed zawodami wiadome było, że były reprezentant AZS UMCS ma szansę włączyć się do walki o medale. A ta była niezwykle zacięta. Zwycięzca Dawid Tomala z AZS Politechniki Opolskiej uzyskał czas 42:20.50, zaledwie o 3,49 s lepszy od Fedaczyńskiego. Drugi była Rafał Sikora z AZS-AWF Katowice (42:22.25).

– Jest brąz, co na pewno cieszy. Przegrałem o kilka sekund złoty medal. Ale medal to medal. Nie liczy się kolor. Początek był wolny, ale na takich imprezach chodzi się na miejsca, a nie na wynik. Ruszyłem na ostatnich 2 kilometrach. Na dystansie 10 kilometrów zawsze jest ostra walka na końcu. Przed zawodami zakładałem, że tak będzie wyglądała rywalizacja. Jestem bardzo zadowolony! Forma idzie w górę – komentuje swój start Rafał Fedaczyński.

W tej konkurencji wystąpił jeszcze jeden zawodnik AZS UMCS – Michał Baranowski. Z czasem 52:52.71 został sklasyfikowany na ósmym miejscu.

Niedzielne zmagania, w których reprezentanci AZS UMCS mieli spore szanse na kolejne medale zakończyły się już po zamknięciu tego wydania tygodnika.

Do 95. Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce obszernie wrócimy w kolejnym wydaniu „Nowego Tygodnia”.