Zmasowany atak fałszywego policjanta

W ubiegłym tygodniu do kilku mieszkanek powiatu krasnostawskiego zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. – Wypytywał o kosztowności i pieniądze, które mają w domach i na kontach bankowych – informuje Jolanta Babicz z policji w Krasnymstawie. Na szczęście nikt nie dał się nabrać.

W ostatni wtorek do kilku kobiet mieszkających na terenie powiatu krasnostawskiego, zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. – Nieznajomy wypytywał o pieniądze i inne kosztowności, które osoby mają w domu i na rachunkach w banku – relacjonuje Jolanta Babicz, rzecznik prasowa KPP w Krasnymstawie. – Tłumaczył, że rozpracowuje grupę przestępczą zajmującą się włamaniami do mieszkań – dodaje.

Mężczyzna liczył zapewne na to, że przestraszone kobiety uwierzą, że ich oszczędności będą bezpieczne tylko wtedy, gdy przekażą je dzwoniącemu „funkcjonariuszowi”. Na szczęście mieszkanki powiatu wykazały się czujnością, o którą od dłuższego czasu apeluje policja. Nie dały się nabrać, zerwały połączenie i o dziwnym telefonie powiadomiły prawdziwych policjantów. Krasnostawscy mundurowi chwalą ich postawę, ale zdają sobie sprawę, że podobne próby oszustwa będą się powtarzać. Przestępcy będą chcieli dostać na nasze konta bankowe czy wyłudzić gotówkę, udając nie tylko mundurowych, ale np. wnuczków, pracowników urzędów czy internetowych sprzedawców.

– Nie decydujmy się pochopnie na wypłatę i przekazanie pieniędzy. Nie ulegajmy presji wywieranej przez tych rozmówców. Pamiętajmy, że funkcjonariusze policji i innych służb nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nie proszą o przekazanie pieniędzy. Zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje, poradźmy się najbliższych. Ustalmy czy osoba, która dzwoni, jest tą osobą, za którą się podaje. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości skontaktujmy się z policją, dzwoniąc na numer alarmowy – przypomina Babicz. (kg)