Zmieniamy Budżet Obywatelski

Lubelski ratusz zaproponował nowe zasady ustalania Budżetu Obywatelskiego. Już w styczniu ruszą społeczne konsultacje dotyczące czterech najistotniejszych zmian rozdysponowania pieniędzy, które podzielą sami lublinianie.
Pierwszą z nich jest zmiana progów kwotowych dla projektów małych i dużych. – Nasza propozycja zakłada, że projekt mały będzie mieścił się w granicach 25-300 tysięcy złotych (było 50-500 tys. zł). Projekt duży: od 300 tys. zł do 800 tys. zł (było od 500 tys. do 1,2 miliona zł). Efektem zmiany powinna być realizacja większej ilości projektów oraz mniejsza skala proponowanych inwestycji i działań – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina. Pula na projekty małe wyniosłaby 9 milionów złotych (o milion zł więcej niż dotychczas), budżet większych inwestycji zmniejszyłby się do 6 milionów (o milion zł mniej).

Inwestycja w każdej dzielnicy? Niekoniecznie

Ratusz chce również wydzielić z przeznaczonej na Budżet Obywatelski kwoty 15 milionów złotych pulę środków na projekty dzielnicowe. Każda z 27 jednostek pomocniczych miasta, niezależnie od wyników, otrzyma 150 tysięcy złotych na jeden projekt inwestycyjny. Pod jednym warunkiem – jeśli w głosowaniu „nie przejdzie” inny mały projekt realizowany w tej dzielnicy. – W praktyce oznaczałoby to, że niezależnie od wielkości dzielnicy i liczby osób głosujących na danym terenie każda z dzielnic będzie miała prawnie zagwarantowany jeden projekt – wskazuje Krzyżanowska. Nie oznacza to jednak, że każda dzielnica uszczknie dla siebie jedną inwestycję w ramach BO. – Może okazać się, że będą dzielnice, w których nie będzie jednak zrealizowany żaden projekt. Stanie się tak, jeśli żaden ze zgłoszonych projektów nie zmieści się w kwocie 150 tys. zł. Tak samo będzie, jeśli dzielnica w ogóle nie złoży żadnego wniosku lub złoży taki, który obejmuje swym zasięgiem także inną dzielnicę – wylicza rzeczniczka prezydenta.

Koniec ze zbieraniem podpisów?

W planowanych uwagach do regulaminu BO pojawia się również wątek samego głosowania. Dotychczasowe zapisy nie zabraniały zbierania podpisów poza punktami głosowania, co skrzętnie wykorzystywali tacy wnioskodawcy, jak AZS czy Spółdzielnia Mieszkaniowa „Czuby”. Sytuacja dotyczy głosowania tradycyjnego, tzn. przez karty papierowe. – Jedna osoba przychodząca do punktu odda jedną kartę do głosowania. Osoba głosująca pobierze kartę do głosowania w punkcie lub przyjdzie z kartą do głosowania. Po okazaniu dokumentu potwierdzającego tożsamość dane osoby będą wprowadzane do systemu przez pracownika punktu – dodaje Krzyżanowska.
Pierwsze spotkanie konsultacyjne w sprawie BO odbędzie się w czwartek, 12 stycznia, o godzinie 17 w sali 104 Pałacu Parysów przy ul. Bernardyńskiej 3.
BARTŁOMIEJ CHUDY